maj

20

W najbliższym czasie…

Autor: Zbigniew Kosiński

TERMINY STAŁE

Aerobic, środa, godz. 16.30
Pływalnia – poniedziałek – godz. 14.00, sobota – godz. 9.00
Lektoraty - angielski dla początkujących – poniedziałek, 16.30
- angielski dla średnio zaawansowanych – czwartek, 16.00
- język rosyjski – piątek, godz. 16.00
- język niemiecki – piątek, godz. 17.00
Plastycy – zajęcia w Hutniku w środę w godz. 16.00-18.00
Spacery z kijkami lub bez – w każdą drugą i czwartą środę miesiąca. Zbiórka uczestników pod biurem Zarządu o godz. 10.00.

Przyjmujemy zapisy na kurs komputerowy

Uwaga !!!

Zakończenie roku akademickiego 2011/2012 odbędzie się
w dniu 16 czerwca o godz. 13.00
w firmie “KAWON” przy ul. Wrocławskiej

prosimy o dokonywanie wpłat w wysokości 10,oo zł w biurze Zarządu

***

Wpłaty za czesne
można dokonywać na konto Gostyński Uniwersytet Trzeciego Wieku Gostyń, ul. Mostowa 9.
nr konta BGŻ 40 2030 0045 1110 0000 0229 5860

***

Posiadamy w biurze telefon stacjonarnynr telefonu 65 572 27 92
Można dzwonić w godzinach dyżurów, tj.
we wtorek od 11.00 do 13.00
i w środę od 15.00 do 17.00.

Harmonogram na najbliższy okres:

  • 18-23 maja – wycieczka do Świeradowa-Zdroju

maj

18

Good–bye, Auf Wiedersehen, Do switanija !!!

Autor: Zbigniew Kosiński

Kwitnące kasztany, pachnące konwalie i rzepakowe, żółte pola – jednym kojarzą się z kwietniowo-majowym okresem rozkwitającej wiosny, innym przypominają maturalne zmagania, kolokwia, sesje i egzaminy. Jak na prawdziwych studentów przystało, słuchacze Gostyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku przez  dwa semestry – VII i VIII zmierzali się z wyzwaniami lingwistycznymi na lektoratach językowych z angielskiego, niemieckiego i rosyjskiego.
W mijającym roku akademickim 10 wolontariuszy z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu poświęciło swój czas  studentom naszego UTW.  Zrealizowali łącznie 60 godzin (po 20 z każdego języka) dla 40 pilnych i wytrwałych słuchaczy.
W dniach 23 i 26 kwietnia zakończyły się zajęcia z języka angielskiego, a prowadzili je – tegoroczni maturzyści – Maria Sobierajska i Jakub Kubacki oraz Paulina Witczak z klasy II ZSO.
Natomiast ostatnie zajęcia, sposób opanowania i posługiwania się językiem niemieckim i rosyjskim miały miejsce w zaprzyjaźnionej Herbaciarni ZURAWINKA – 11 maja br.
„Dziękujemy za zaangażowanie, miniony czas i „wtłaczanie” nam nowej wiedzy i obcych słówek , które z pewnością wykorzystamy w naszych kontaktach z rodziną, i znajomymi za granicą” – powiedziała Regina Burzyńska, wierna od 3 lat językowi niemieckiemu, dziękując Szymonowi Mieszkale -  uczniowi II klasy ZSO. W międzypokoleniowe obcojęzyczne zajęcia zaangażowane były również uczennice : Jagoda Banach, Agata Klimkowska i Anna Wujek.
W upalne, słoneczne popołudnie podziękowanie za zaangażowanie w przygotowywanie i prowadzenie zajęć z języka rosyjskiego otrzymały także uczennice – Daria Cichoradzka, Magdalena Walewska i Estera Wasiak.
Wszyscy obecni na ostatnich zajęciach studenci otrzymali zaliczenia i wyrazili chęci do kontynuowania nauki w nowym roku akademickim.
Good-bye, Auf Wiedersehen, Do switanija !!!

Tekst i zdjęcia - Jolanta Gardyś

maj

12

Po Ziemi Jarocińskiej

Autor: Andrzej Czabajski

12 maja w dżdżysty poranek 52 osoby z Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Gostynia spotkały się na dworcu PKS-u. Wraz z Muzeum organizujemy dziś wycieczkę po Ziemi Jarocińskiej. Niestety, żadnego z pracowników muzeum nie ma dziś z nami, gdyż właśnie dzisiaj rozgrywa się w Gostyniu gra miejska.
Jedziemy. Mijamy Borek, dalej udajemy się w kierunku Koźmina. Pierwszym naszym miejscem postojowym są Borzęciczki, wieś w gminie Koźmin należąca m.in. do Mycielskich, Kurnatowskich, Radolińskich. Zatrzymujemy się przed pałacem zbudowanym pod koniec XIX w. w stylu renesansu północnego, gdzie obecnie mieści się Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. Janusza Korczaka. W halu piękny portret patrona, zbiór jego myśli, w większości tych, dotyczących dzieci. O Ośrodku opowiada pani dyrektor. W placówce przebywają dzieci do 24 roku życia z różnym stopniem upośledzenia umysłowego. Krótki spacer po parku, zdjęcie pomnika Janusza Korczaka tulącego do siebie dzieci i wchodzimy do kościoła św. Marcina zbudowanego w połowie XVIII wieku. Wyposażenie wnętrza – styl rokokowy, w pobliżu kościoła – ciąg pięciu kapliczek różańcowych.
Dobrzyca – następny postój. Po Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy, które istnieje od 1996 roku, oprowadza nas pan Stanisław Borowiak. Po zapoznaniu się z historią miasta i rodów ziemiańskich idziemy do przepięknego parku krajobrazowego z Panteonem i Oficyną, jeziorem, po którym pływają kaczki i łabędzie. Park liczy 9 ha i jest ogólnodostępny.
W Witaszycach wita nas pan Tomasz Klauza – pasjonat historii, a w szczególności postaci Napoleona Bonaparte. Muzeum, do którego zawitaliśmy jest jedynym w Polsce muzeum poświęconym Epoce Napoleońskiej. Mieści się w XVIII-wiecznym dworze. W salach wystawowych prezentowana jest kolekcja ponad 10.000 figurek żołnierzy wszystkich walczących stron tamtych czasów. Zobaczyć można również broń, mundury, monety, książki, dokumenty, jak również pośmiertną maskę Napoleona i jego włos. Są też duże diagramy prezentujące bitwy pod Raszynem i Waterloo. W sąsiadującym z muzeum – pałacu jemy smaczny obiad. Niektórzy zamawiają też kawę.
Ostatnim punktem naszej wycieczki po Ziemi Jarocińskiej jest sam Jarocin. Spotykamy się z panią Krystyną Zawadzką, która zajmie się nami przez najbliższe dwie godziny. Zaczynamy od pomnika glana, postawionego w lipcu ubiegłego roku. Pomysłodawczynią postawienia pomnika butowi, który można założyć na każdą okazję, była Felicja Pawlicka – artystka i animatorka kultury. Kiedy zginęła w wypadku samochodowym jej ideę przejęli przyjaciele. I tak stanął ponad 2-metrowej wysokości pomnik wykonany z żywic epoksydowych. W dziurki pomnika wciągnięto olbrzymią sznurówkę splecioną z wielu sznurówek. Wśród nich znalazły się też te z glanów Felicji Pawlickiej. Jarocin jako miasto istnieje od około 1283 roku. Stanęliśmy w miejscu, gdzie zaczynało się miasto. Dziś jest tutaj skarbczyk, w którym mieści się muzeum. Spacerując po Jarocinie mieliśmy możliwość przejść się pięknym parkiem, w którym znajduje się neogotycki pałac Radolińskich, niegdyś siedziba Ośrodka Kształcenia Bibliotekarzy. Dziś w zamku mieszczą się różne instytucje, jest też Szkoła Muzyczna I Stopnia. W pałacu trwa remont, mogliśmy tylko zaglądnąć do hallu i przejść podcieniami zamkowymi do części parkowej od drugiej strony pałacu. Zegar słoneczny na ścianach zamku wskazywał godzinę 14.30. Byliśmy przy ruinach kościoła św. Ducha. Obok, po prawej stronie był Dom Św. Józefa, w którym mogli przebywać chorzy. Byliśmy w miejscu, gdzie odbywają się koncerty rockowe, zwiedziliśmy kościół św. Marcina. Spacerując po uliczkach miasta mijaliśmy dawny spichlerz, pierwsze kino, dawny budynek poczty (obecnie WBK), ratusz z 1802 roku, dawne więzienie, bożnicę (odzyskaną przez gminę żydowską i sprzedaną dalej). Wróciliśmy do autokaru żegnając się z naszym przewodnikiem oraz z gościnnym Jarocinem.
Jeszcze po drodze mały przystanek na kawę i coś do kawy i już jesteśmy w Gostyniu.

Relacja Aleksandra Biderman
Zdjęcia Aleksandra Biderman, Andrzej Czabajski, Halina Spichał

maj

9

Do lasu

Autor: Andrzej Czabajski

Najpiękniejsza zieleń jest w maju, a gdzie jej najwięcej? Oczywiście, w lesie. 8-osobowa grupa studentów (same panie tym razem) ulicą Towarową, przez tory kolejowe wchodzi do lasu. Tematów do rozmów nie brakuje, co rusz któraś z nas zobaczy coś ciekawego: a to rozłupane na pół drzewo, a to ogrodzone mrowisko, w którym pracowicie uwijają się mrówki robotnice. Nagle zobaczyliśmy przebiegające leśny dukt sarny: było ich osiem. Mnie udało się uchwycić na kliszy dwie z nich. Nie znam wszystkich nazw mijanych po drodze kwiatów, wymienię tylko ich kolory: cytrynowe, żółte, niebieskie, fioletowe, białe. Po przejściu wielu leśnych ścieżek, wspinaczce na Babią Górę, wychodzimy na drogę wiodącą ze Starego Gostynia do Gostynia. Przed wejściem „na prostą” podziwiamy pięknego pawia. Szkoda, że nie chciał rozłożyć swojego ogona. Dochodzimy do pływalni. Wstępujemy na pyszne lody, a potem rozdzielamy się na dwie grupy: jedna drogą Starogostyńską dociera do miasta, druga grupa wchodzi za pływalnią w las.

Tekst Aleksandra Biderman
Zdjęcia Aleksandra Biderman, Halina Spichał

maj

8

O transplantacji

Autor: Andrzej Czabajski

W Dzień Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i Srebrnego Półksiężyca, 8 maja 2012 roku, w herbaciarni „Żurawinka” odbyło się ostatnie już w tym roku akademickim GUTW spotkanie z cyklu „O ważnej sprawie nie tylko przy kawie”.
Temat spotkania to „Transplantacja – nasz dar uzdrawiania”, który przedstawili nam dwaj uczniowie klasy II Liceum Ogólnokształcącego w Gostyniu: Szymon Mieszkała i Sebastian Jędryczka, którzy wraz ze swoimi kolegami i koleżankami pod przewodnictwem pani profesor Magdaleny Wencel biorą udział w kampanii „Drugie życie”.
Goście nasi w sposób bardzo przystępny i przekonywujący przybliżyli nam cele kampanii i swojego w niej udziału, a na zakończenie spotkania (można by rzec: międzypokoleniowego) zaprosili nas na spotkanie z transplantologiem, które odbędzie się jutro w auli Liceum.

Tekst Janina Bartoszak
Zdjęcia Andrzej Czabajski