Gostyński Uniwersytet III Wieku

Decided to buy cialis online? The best price cialis online here. Buy cialis from us and save your money!

maj

5

WIADOMOŚCI GUTW

Autor: Zbigniew Kosiński

HYMN GOSTYŃSKIEGO UNIWERSYTETU TRZECIEGO WIEKU

Hymn – GUTW – muzyka

proszę włączyć muzykę prawym klawiszem myszy “Otwórz link w nowej karcie” aby móc widzieć stronę z tekstem

słowa Tadeusz Wujek
muzyka Maria Markowska

Choć minął nam
Już złoty wiek
Srebrem osypał skroń
Radości nam
Nie zabrał czas
Uśmiech na stres Najlepszy jest.

Zdobywać wiedzę
To nasz cel
Języków uczyć się
Słuchać wykładów
Mądrych słów
To nam serwuje UTW.

Nie straszny dla nas
Śnieg czy mróz
I kilometry tras
Zwiedzamy dziarsko
Polski szmat
Nikt z nas nie liczy Swoich lat.

***

Zapraszamy na darmowe szkolenia komputerowe w ramach projektu e-kompetentni. Zgłoś się do udziału w projekcie i zyskaj nowe kompetencje komputerowe. Szkolenie dla osób po 50 r. życia.

zgłoszenia w biurze Zarządu, tel. 694718687, 505018976

UWAGA !!!

Przez cały rok przyjmujemy zapisy:

  • na lektoraty językowe,
  • kursy komputerowe,
  • oraz chętnych do uświetniania śpiewem naszych imprez

gabinety i sale w ZSO, OSiR

  • zajęcia informatyczne   – poniedziałek – godz. 17:00 – przyziemie
  • aerobik                         – wtorek          – godz. 18:30 – sala gimnastyczna
  • pływalnia  ”Na fali”        – wtorek          - godz. 12.00 – 13.00 i sobota godz. 8:30 – 9:30
  • spacery z kijkami          – druga i czwarta środa każdego miesiąca, zbiórka przed biurem Zarządu o godz. 9.00
  • rajdy rowerowe             – wg oddzielnego planu

lektoraty

  • język angielski dla zaawansowanych                – poniedziałek – godz. 16:00, sala nr….
  • język angielski dla średnio-zaawansowanych   – czwartek – godz.14,45, sala nr 105
  • język angielski dla początkujących                   – czwartek – godz. 15.20
  • język niemiecki dla średnio-zaawansowanych  – czwartek – godz.16:00, sala nr 203, I piętro

HARMONOGRAM

  • 5 maja, czwartek , godz 18.00 Kino “Pod Kopułą” – angielski film biograficzny pt. Dama w Vanie. historia niezwykłej przyjaźni pomiędzy mężczyzną a ekscentryczną staruszką …
  • 10 maja, wtorek godz. 17.00 Biblioteka spotkanie z podróżnikiem Piotrem Strzeżyszem rowerem przez świat: Panama i Kolumbia.
  • 12 maja 2016 r. , godz. 17.00 Liceum prof. Artur Kijas -”ks. Stanisław Kozierowski – wikariusz z Gostynia – ojciec założyciel Wszechnicy Piastowskiej.
  • 16 czerwca 2016 r. godz. 17.00 Liceum – prof. Jan Przybyłek – “Kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego w rejonie Krobia – Rawicz”.
  • 18 czerwca 2016. … ekstra widowisko we WROCŁAWIU… informacje obok w zakładce WYCIECZKI !!!
  • 22 czerwca 2016, środa – godz. 15.00, zakończenie roku akademickiego 2015/2016 w Starym Gostyniu (szczegóły później)
  • 2-9 lipca 2016 r., (od soboty do soboty, 7 noclegów) – wczasy w Ustroniu Morskim w pięknie położonej Villi Marlena. Pokoje 2, 3 i 4-osobowe z łazienkami. W każdym pokoju łóżka małżeńskie, lodówki, czajniki, ręczniki. Do dyspozycji gości aneks kuchenny wyposażony we wszelkie urządzenia kuchenne, zadaszony namiot ogrodowy z bilardem, boiska do gry w siatkówkę i koszykówkę.  Wyżywienie we własnym zakresie. Koszt ogólny to 400-450 zł. od osoby.

***

adres:
Gostyński Uniwersytet Trzeciego Wieku, 63-800 Gostyń, ul. Mostowa 9
telefon – 655722792
poczta elektroniczna – gutw.gostyn@wp.pl
adres strony – gutw.logostyn.pl

***
Biuro Zarządu czynne w godzinach:
wtorki  -  11.oo – 13.00
środy – 15.oo – 17.oo

Wpłaty czesnego, w wysokości 25,00 za semestr dokonywać można w biurze podczas dyżurów

lub na konto BGŻ Gostyń nr 40 2030 0045 1110 0000 0229 5860

kwi

29

Nie ma jak to Warszawa

Autor: Biderman Aleksandra

23 osoby z Uniwersytetu gostyńskiego i 5 z pępowskiego 27 kwietnia o godzinie 5.00 autokarem z MOANY w towarzystwie pana kierowcy i pana Tomka – właściciela firmy wyruszyły na 3 dni do Warszawy. Po drodze zatrzymaliśmy się dwukrotnie na niewielkie przystanki i potem już… Warszawa.

Przy CMENTARZU POWĄZKOWSKIM czekała na nas pani Ela, przewodniczka z ponad 30-letnim stażem. Zaczęliśmy zwiedzanie właśnie od tej zabytkowej nekropolii położonej w dzielnicy Wola a powstałej w roku 1790. Początkowo cmentarz zajmował powierzchnię 2,5 ha, dziś liczy 43ha. Skłaniamy głowy przed spoczywającymi tutaj ludźmi, a w szczególności przed znanymi nam osobistościami życia politycznego, kulturalnego, artystycznego. Mijamy miejsce pochówku Gustawa Holoubka, Zbigniewa Herberta, Niny Andrycz, Henryka Wieniawskiego, Zdzisława Maklakiewicza, Marii Kownackiej (z rzeźbą Plastusia na nagrobku piszącego pamiętnik), Stanisława Jachowicza (autora „Pan kotek był chory”), katakumby z pochowanymi tutaj m.in. Marią Dąbrowską, Ireną Jarocką, Czesławem Niemenem. Dalej mijamy pomnik Władysława Hańczy, Mieczysławy Ćwiklinskiej, Tadeusza Fijewskiego, Jana Kiepury, Marii Rodziewiczówny, zmarłego w tym roku Bogusława Kaczyńskiego, Władysława Reymonta, Violetty Villas, Hanki Bielickiej i wielu, wielu innych znanych nam postaci.

Następną  godzinę spędzamy w centrum handlowym racząc się kawą i słodkościami. Niektórzy dokonują drobnych zakupów. Posileni schodzimy na stację METRA. Jako emeryci mamy bilet darmowy wielokrotnego użytku. Możemy go wykorzystywać przy następnych wojażach po Warszawie. Dwoma liniami szybko mknącego metra dojeżdżamy do stadionu narodowego usytuowanego przy alei Księcia Józefa Poniatowskiego oddanego do użytku w styczniu 2012 roku. Stadion robi na nas duże wrażenie.

Ponieważ pada deszcz, spacer nie byłby przyjemnością przy takiej pogodzie, jedziemy do MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO przy ulicy Grzybowskiej mieszczącego się w dawnej Elektrowni Tramwajów Miejskich. Za twórcę tego muzeum uważa się prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w 2002 roku obiecał powstańcom, że Muzeum wybudowane zostanie na 60. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. Ekspozycja przedstawia walkę i codzienność na tle okupacji, wykorzystuje nowoczesne techniki audiowizualne. Oglądamy film „Miasto ruin”, polski trwający 6 minut film z 2010 roku w reżyserii Damiana Neonowa wykonany w technice 3D. Przedstawia on zburzoną i wyludnioną Warszawę z perspektywy lotu wiosną 1945 roku. Chodząc po muzeum wydzieramy kartki z kalendarza obrazujące dzień po dniu sytuację powstania i powstańców. Zabieramy też, do poczytania w domu, ulotki drukowane w języku polskim i angielskim, takie jak np. Przed godziną „W”, Akcja „Burza”, Pamięć i historia, Kapitulacja, Niepowodzenia powstańcze.

Pełni wrażeń udajemy się do naszego hotelu. To „Leśna Polana” w Sękocinie. Zjadamy obiadokolację i udajemy się do swoich pokoi. Rano o godzinie 7.00 śniadanie i o 8.30 musimy być pod SENATEM. Mamy tam spotkanie z senatorem mieszkającym w Pępowie Marianem Poślednikiem. Na trawniku przed sejmem i senatem – białe i czerwone tulipany. Tulipany są wszechobecne i we wszystkich możliwych kolorach. Po wejściu do budynku senatu przechodzimy kontrolę, oddajemy do szatni odzież, torby, torebki. Dwóch przydzielonych nam młodych ludzi opowiada nam o historii senatu, pokazuje makietę. Podchodzi senator Marian Poślednik. Razem z nim wchodzimy na salę obrad Senatu, następnie na salę obrad Sejmu, gdzie przez kilka minut możemy być uczestnikami trwających obrad. Toczy się właśnie dyskusja nad leczeniem protonami. Robimy zdjęcia, m.in. z Pawłem Kukizem, Anną Marią Anders, mijamy na korytarzach sejmowych wiele znanych osobistości ze świata polityki.

Opuszczamy świat wielkiej polityki. Zatrzymujemy się przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego, przed Belwederem i wchodzimy do ŁAZIENEK KRÓLEWSKICH, zespołu pałacowo-ogrodowego założonego w XVIII wieku przez Stanisława Augusta Poniatowskiego.  Spacerujemy po czystych, zadbanych alejkach, zatrzymujemy się przy pomniku Szopena, amfiteatrze na wodzie, pałacu na wyspie, zachwycamy się pomnikami, popiersiami, posągami ale też żywymi okazami zwierząt, które chodzą między ludźmi, takimi jak: wiewiórki, kaczki, cyranki, pawie.

Z okiem autokaru podziwiamy miasto: stare kamieniczki (lub stylizowane na stare nowo pobudowane budynki), szklane wieżowce o najprzeróżniejszych kształtach, pałac kultury, kościoły, siedziby wielkich korporacji, urząd prezydenta miasta. Następnym punktem naszej wycieczki jest POLIN – MUZEUM HISTORII ŻYDÓW POLSKICH znajdujące się w Śródmieściu Warszawy, na Muranowie, dokumentujące wielowiekową historię Żydów w Polsce. Muzeum zostało udostępnione zwiedzającym w październiku 2014 roku. Bryła budynku nawiązuje do przejścia Żydów przez rozstępujące się wody Morza Czerwonego w drodze do Ziemi Obiecanej. Bardzo dobrze zwiedza się to muzeum, wszędzie wskazany jest kierunek zwiedzania. Ukazana jest bogata kultura Żydów, duże wrażenie robi „ulica” z nazwami sklepów prowadzonymi przez Żydów, wstrząsające są zdjęcia i filmy z holokaustu. Można przez urządzenia multimedialne posłuchać wspomnień ludzi, obejrzeć filmy.

Znowu przejażdżka po Warszawie i STARY RYNEK. Zwiedzamy BAZYLIKĘ ARCHIKATEDRALNĄ św. JANA CHRZCICIELA, przechodzimy koło Barbakanu i wstępujemy na obiad do Literatki. Po obiedzie, już indywidualnie, spacerujemy po Starówce, wchodzimy do kościoła św. Anny, niektórzy wdrapali się nawet na taras widokowy. Czas nas goni, o 19.00 mamy bilety do Teatru Współczesnego na sztukę „Taniec Albatrosa”. Grają w nim Leon Charewicz, Agnieszka Pilaszewska, Ewa Porębska i Andrzej Zieliński. Sztuka trwa 2 godziny z jedna przerwą, jest zabawną komedią. Wychodzimy z teatru. Jest już ciemno. Pan Tomek pokazuje nam z okiem autokaru piękno Warszawy nocą.

I już ostatni dzień pobytu w stolicy. Po sutym śniadaniu pakujemy bagaże i udajemy się do zamku królewskiego. Mamy szczęście. Dziś właśnie przed zamkiem odbywa się próba generalna Wojsk Polskich do obchodów Święta 3 Maja. Mamy jeszcze trochę czasu więc z przyjemnością się temu przyglądamy. Potem wchodzimy do Zamku. Przewodnikiem naszym jest w dalszym ciągu pani Ela. Zakładamy słuchawki, aby nic nie umknęło naszej uwadze. Początki zamku sięgają wieku XIV. Wysadzony w powietrze w czasie wojny przez wojska niemieckie odbudowano i w 1984 roku udostępniono zwiedzającym zrekonstruowane wnętrza. Zamek jest miejscem uroczystości państwowych, ważnym centrum edukacji i prezentacji dzieł sztuki z największych europejskich kolekcji. Przechodząc przez Salę Rycerską, Salę Tronową, Pokój Marmurowy, Pokój Sypialny Króla, Pokój Canaletta, Salę Senatorską, salę z obrazami Jana Matejki podziwiamy i zachwycamy się obrazami, meblami, podłogami, złoceniami, lampami, całym urządzeniem poszczególnych wnętrz. Pani Ela zwracała nam uwagę na te części np. mebli, które ocalały. Do nich dorobiono brakujące.

I to już koniec. Pora wracać do domu. Myślę, że Warszawa urzekła każdego. Na czerwono-żółtych tramwajach i w wielu innych miejscach zauważyliśmy napisy ”Pokochaj Warszawę”. My ją pokochaliśmy. Może za kilka lat powrócimy znów?

Wrażeniami z wycieczki podzieliła się Aleksandra Biderman
Zdjęciami udokumentował Zbigniew Kosiński

kwi

27

Poznajemy nowe ulice na Pożegowie

Autor: Biderman Aleksandra

Środa 27.o4.2o16 r. to  kolejny dzień spaceru.  Jak zwykle o godz. 9.oo zbiórka w biurze i Tadeusz przedstawia trasę. Odzywa się telefon. W  słuchawce głos Oli z wycieczki,  która dziś udaje się do Warszawy. Dowiadujemy się że do stolicy mają jeszcze 80 km. Po wymianie pozdrowień i wzajemnych  życzeń miłego spędzenia czasu, w grupie 10 osób  wyruszamy  dziarsko w drogę. Przechodząc przez tory kolejowe  bardzo dobrze zabezpieczone barierkami, wspominamy  kładkę nad torami, której  pokonanie w przeszłości po długim spacerze lub  wracając z pracy  skracało nieraz oddech. Przy okazji przypomina się profesjonalnie  wykonane zdjęcie z wystawy fotografii w Hutniku, pokazujące tę kładkę pięknie oświetloną nocną porą.  Ale to już  historia. Ulicą Starogostyńską dochodzimy do lasku przy Hucie. Niektóre z  koleżanek  z sentymentem  wspominają  czas  spędzony  z wnukami na znajdującym się  tu  placu zabaw.

Wchodzimy  na  ul. ks. Twardowskiego,  wspinamy  się  pod  górkę  i dalej Broniewskiego i Potworowskich zbliżamy się do ul. W. Modlibowskiej, jako głównego celu naszego spaceru. Wanda  Modlibowska  to  świetlana   postać  naszego  terenu.  Urodziła  się  w  Czachorowie  w roku 1909. Zasłynęła  jako  pilotka sportowa i szybowcowa, ustanawiała   liczne  rekordy krajowe i  jeden  międzynarodowy.  Uzyskała licencję  pilota  samolotowego. Była żołnierzem AK , kurierem na kraj, uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim.  Gorliwa patriotka w służbie Ojczyzny. Zmarła  w 2001 r.  i pochowana  jest  w  rodzinnym  grobowcu  przy kościele Farnym w Gostyniu. Po raz pierwszy  idziemy więc  ulicą  W. Modlibowskiej, która dołączyła do ulic mających  utwardzoną   nawierzchnię   z  kostki  brukowe j  i  chodnik.  Przy  okazji  oglądamy  nowo  budujące  się domy,  które  rosną  jak  grzyby  po deszczu. Podziwiamy pięknie  zagospodarowane i  ukwiecone posesje. Bardzo duży i  głośny  ruch  samochodów, a  na chodniku  dużo rowerzystów  i pieszych. Zbliżamy się do ul. Poznańskiej.

Szybko  pokonujemy  ten  odcinek  do   Europejskiej.  Tu  jest  znacznie  spokojniej , a  z  istot żywych przygląda nam się tylko  bocian spacerujący po  łące. Na łące i niezagospodarowanych jeszcze  działkach  kwitną  obficie  na żółto dywany mleczu „pięknie” komponujące  się z zielenią traw. Po drodze robimy kilka zdjęć. Szczególnie  podobają  nam  się 2 zajączki  pomysłowo wykonane z okrągłych drewnianych kółek „ skaczące „ na jednej z posesji na ul. Nad Kanią.

Wreszcie docieramy do centrum miasta na kawę, co nie było łatwe przed godz.11oo. Podsumowujemy  spacer i sprawdzamy nasz krokomierz. Przeszliśmy 7 km ,  wykonaliśmy 10550 kroków, spalając 336 kcal. Chociaż  nieco  chłodna, ale  słoneczna  pogoda sprawiły  jednak, że miło i pożytecznie  spędziliśmy  ten wspólny czas.

Tekst i zdjęcia  Maria Wujek

kwi

26

Walne zebranie

Autor: Biderman Aleksandra

26 kwietnia 2016 roku o godz. 17.00 w auli ZSO odbyło się kolejne walne zebranie członków Gostyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Obrady otworzył Prezes Zbigniew Kosiński proponując na przewodniczącego Zebrania Jolantę Gardyś. Sekretarzami wybrano Aleksandrę Biderman oraz Krystynę Adamczak. Ponieważ nie było wymaganego quorum, po 15 minutach przy udziale 63 studentów rozpoczęto walne zebranie. Regulamin WZ przedstawiła Krystyna Polus, porządek obrad Jolanta Gardyś, sprawozdanie z działalności Zarządu za rok 2015 – prezes, sprawozdanie finansowe za 2015 – Maria Leśniewska. Irena Kramarska odczytała sprawozdanie Komisji Rewizyjnej za rok 2015.

Podjęto uchwały w sprawie przyjęcia sprawozdania z działalności Zarządu, w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego, w sprawie udzielenia absolutorium Zarządowi, w sprawie zmian w Zarządzie. W miejsce Urszuli Kamińskiej weszła do Zarządu Barbara Kapała.

Plan działalności na ten rok omówił Prezes Kosiński, plan finansowy – skarbnik Maria Leśniewska. Podjęto uchwałę w sprawie przyjęcia głównych kierunków działania UTW na 2016 rok oraz uchwałę o przyjęciu budżetu na rok 2016. O zmianach w statucie poinformowała Jolanta Gardyś. Dotyczyły one przyjęcia nowych członków. W statucie było, że członkiem może być emeryt, rencista albo osoba, która ukończyła 60 rok życia. Teraz proponuje się, by osoba, która ukończyła 40 rok życia i która coś może wnieść nowego do działalności UTW została jego członkiem. Pani Gaszkowiak zapytała, dlaczego od 40 lat. Na to wyczerpująco odpowiedziała Halina Spichał, poparła ją Janina Palczewska i Krystyna Adamczak. Przegłosowano. 8 osób wstrzymało się, pozostałe czyli 55 osób było za przyjęciem tej ustawy. W wolnych głosach i wnioskach Krystyna Adamczak poinformowała o utworzeniu Zespołu Śpiewaczego do którego należy już ponad 20 osób. Prezes Kosiński opowiedział o spotkaniu w Poznaniu na temat propozycji utworzenia Stowarzyszenia Stowarzyszeń Trzeciego Wieku. Przedstawił też wyniki badania GUS dotyczące UTW. Krystyna Polus poinformowała o wyjeździe do Wrocławia na nocne widowisko. Zebranie zakończył Prezes bieżącymi komunikatami.

Napisała i zdjęcia zrobiła Aleksandra Biderman

kwi

21

Czterdzieści lat minęło

Autor: Biderman Aleksandra

Prelekcja, która się odbyła 21 kwietnia 2016 r. w auli ZSO w Gostyniu, związana była z czterdziestoleciem działalności Uniwersytetów Trzeciego Wieku w Polsce. O początkach tego ruchu i osiągnięciach opowiedziała Lidia Wrocińska, Wiceprezes ds. Dydaktycznych UTW w Poznaniu, związana z tą placówką od początku jej istnienia czyli od 37 lat.

Jej wystąpienie składało się z 2 części.

W pierwszej zaprezentowała 40 lat ruchu  UTW w Polsce oraz efekty wieloletniej działalności na rzecz krajowej polityki senioralnej. Zwróciła uwagę, że 18% ogółu ludności krajów członkowskich Unii Europejskiej to osoby starsze, natomiast w Polsce stanowią one 14% społeczeństwa.

Następnie w telegraficznym skrócie przedstawiła historię tego ruchu.

Początki uniwersytetów trzeciego wieku sięgają roku 1972, kiedy profesor Uniwersytetu w Tuluzie Pierre Vellas zorganizował spotkanie 40 seniorów, aby zorientować się, czego oczekują od uniwersytetu.  Pierwszy UTW powstał w 1973 roku we Francji, natomiast Polska  była trzecim krajem na świecie (za Francja i Belgią), w którym rozwinął się ruch UTW. Wielka w tym zasługa profesor Haliny Szwarc. Dzięki jej kontaktom naukowym i współpracy z profesorem Pierre’em Vellasem powstał uniwersytet trzeciego wieku w Warszawie. Pod nazwą Studium III Wieku 12 listopada 1975 roku inaugurowano pierwszy rok akademicki UTW.

Pierwszy UTW w Poznaniu powstał w 1979 r. i był szóstym w Polsce. Dziś w naszym kraju działa ponad 500 UTW zrzeszających ok. 130000 słuchaczy.

W dalszej części prelekcji  Lidia Wrocińska przypomniała najważniejsze dokonania na przestrzeni ostatnich 5 lat.

W roku 2011 powstaje Parlamentarny Zespół ds. UTW.  Rok 2012 ogłoszono Rokiem Uniwersytetów Trzeciego Wieku, w tymże roku odbył się pod patronatem Pani Anny Komorowskiej i premiera  Donalda Tuska I Kongres UTW w Sali Kongresowej, który zgromadził 3000 delegatów oraz utworzono Departament Polityki Senioralnej w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. W roku 2013 powstaje Rada ds. Polityki Senioralnej jako organ doradczy przy Ministrze Pracy i Polityki Społecznej. Rok 2014 nakłada na posłów odpowiedzialność za  tworzenie państwowej  polityki dotyczącej osób starszych – powstaje Sejmowa Komisja Polityki Senioralnej.  Wreszcie rok 2015 ogłoszono Rokiem Profesor Haliny Szwarc. W marcu w Teatrze Wielkim odbył się II Kongres UTW, we wrześniu uchwalono Ustawę o osobach starszych, której celem jest monitorowanie sytuacji  osób starszych, a w październiku powstał Obywatelski Parlament Seniorów.

Druga część prelekcji poświęcona była prof. Halinie Szwarc, której Sejm RP oddał 6 lutego 2015 r. hołd za jej działalność. Ta część wystąpienia była zatytułowana „Halina Szwarc – portret własny”.

Kim była Halina Szwarc, którą prelegentka opisała jako osobę skromną, powściągliwą, łatwo nawiązującą kontakty, ale jednocześnie poważną? Była wybitną agentką AK-owskiego wywiadu w okresie II wojny światowej (pseudonim Ryszard, następnie Jacek II), jednym z najmłodszych szpiegów Armii Krajowej na terenie III Rzeszy. Nazywano ją czasem polską Matą Hari. Po wojnie została profesorem doktorem medycyny, gerontologiem, w latach 1970–1971 była prorektorem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie.

O jej działalności konspiracyjnej w czasie wojny przez długi czas nie wiedzieli nawet najbliżsi.

Dopiero w 1999 roku, trzy lata przed śmiercią, Szwarc zdecydowała się na opublikowanie pamiętnika „Wspomnienia z pracy w wywiadzie antyhitlerowskim ZWZ-AK”.Gdy wybuchła wojna, miała 16 lat, ale bez wahania podjęła decyzję o przystąpieniu do komórki konspiracyjnej w Okręgu Łódzkim ZWZ. Na polecenie zwierzchników podpisała folkslistę, nauczyła się perfekcyjnie języka niemieckiego i ukończyła niemiecką szkołę. Naraziła siebie i rodzinę na ostracyzm. Maturę zdała z wyróżnieniem, potem rozpoczęła studia medyczne w Wiedniu. Już jako „Jacek II”  prowadziła działania wywiadowcze w Berlinie, Hamburgu  oraz Monachium. Do jej zadań należały również akcje dezinformacyjne wymierzone w niemiecką administrację, a także kolportaż prasy podziemnej na terenie Bawarii oraz Austrii.

W 1944 r. zostaje zatrzymana przez gestapo (do Ravensbruck trafiają też jej matka i ojciec). Spędzi kilka miesięcy w więzieniu w Łodzi, gdzie jest nieludzko torturowana. Wydano na nią wyrok śmierci. Z katowni uwolni ją nadciągający front (w czasie transportu zdołała uciec). Po wojnie została zweryfikowana. W 1948 r. ukończyła medycynę i rozpoczęła pracę w Klinice Akademii Medycznej w Poznaniu. Tu poznała swego męża, prawnika – Andrzeja Szwarca. W 1951 r., aresztuje ją Urząd Bezpieczeństwa, jest oskarżona o kolaborację, szykanowana przez reżim stalinowski za współpracę z Armią Krajową. Udało jej się mimo to kontynuować karierę naukową.  W 1963 r. rozwiodła się i przeprowadziła z dziećmi (synem Andrzejem i córką Magdaleną) do Warszawy, gdzie podjęła pracę w Wyższej szkole Wychowania Fizycznego. Tu w 1966 roku uzyskała tytuł profesora nauk medycznych.

Pomysł założenia Uniwersytetu Trzeciego Wieku zrodził się podczas jej pracy jako gerontologa. Pracując na Oddziale Rehabilitacji Gerontologicznej przy Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego przekonała się, jak wiele można pomóc ludziom starym dzięki odpowiednio zorganizowanej opiece lekarskiej, psychologicznej i aktywizacji ruchowej. Momentem istotnym  był wyjazd do Mediolanu w 1975r. na zjazd poświęcony pomocy społecznej i spotkanie  z profesorem Pierre’em Vellasem.

Studium Trzeciego Wieku rozpoczęło swoją działalność już w 1975 r. Natomiast nazwę ‘uniwersytet’ dla placówek spełniających podstawowe cele: polepszenie jakości życia osób starszych przez włączenie ich do systemu kształcenia ustawicznego, aktywizację intelektualną i fizyczną przyjęto na konferencji 4 czerwca 1980.

Dewizą Haliny Szwarc wygłoszoną podczas inauguracyjnego wykładu było: „dodawać życia do lat, a nie tylko lat do życia”. Warto przypomnieć inne jej pamiętne słowa: „ludzie starsi powołani są do szerzenia kultury współżycia, aby zapobiegać rozproszeniu się energii psychicznej i społecznej”.

Uniwersytetom Trzeciego Wieku zostawiła testament: należy być serdecznym, kulturalnym, żyć jak w rodzinie.

Prelegentce podziękowano brawami, otrzymała też kwiaty i upominek.

Tekst Halina Spichał