Gostyński Uniwersytet III Wieku

Archiwum kategorii: rajdy rowerowe.

wrz

29

Jedziemy na grzyby

Autor: Biderman Aleksandra

Dzisiaj, 29 września 2022 roku –  wyjazd rowerkami na grzyby. Jest nas osiem i … zimniej niż zwykle. Rozgrzewamy się świeżo upieczonymi, gorącymi jabłkami z piekarnika. Pychota.

Po krótkiej naradzie ruszamy do piaskowskiego lasu. Wjeżdżamy od strony Nadleśnictwa i kawałek dalej przystajemy. Opieramy rowery o drzewo, dajemy sobie pół godziny, wracamy, jedziemy znowu kawałek dalej, to samo i tak jeszcze ze dwa razy. Plonem tych krótkich wypadów są w większości czarne łebki, trafiły się również prawdziwki. Zadowolone, napełnione cudownym, rześkim powietrzem trafiamy do „Czterech garów” w Piaskach na kawę. To już ostatni z zaplanowanych w tym roku rajdów rowerowych.

Należy się podsumowanie: rajdów było 10. Brało w nich udział 16 osób. Najwięcej, bo 9 razy byłam ja, 8 razy Maria Żarnowska, kolejne miejsca to Dorota Majchrzak i Kazimiera Radoła. Zwycięzca przejechał 160 km. Jeśli w październiku pogoda dopisze, niewykluczone, że znowu się spotkamy na dwóch kółkach. Dziękuję wszystkim za udział. Czas spędzony razem jest bezcenny a i kawa pita w doborowym towarzystwie lepiej smakuje.

Tekst i zdjęcia Aleksandra Biderman
 

wrz

22

Fasolki, kaczuszki, rybki, bombka i mnóstwo ścieżek

Autor: Biderman Aleksandra

Dziś nieco chłodniej niż zwykle. Wytrwałych uczestniczek rajdu na starcie – piątka. Przy fontannie podziwiamy surmię zwyczajną obdarzoną długimi owocnikami w kształcie fasoli. Wybieramy dziś łatwiejsze drogi. Zaczynamy od ulicy Starogostyńskiej (można tutaj jechać ścieżką), dalej ulicą Leśną (też ścieżką). Wyjeżdżamy na ulicy Polnej i stąd już tylko kawałek do pnącej się pod górę ulicy Zachodniej. Prowadzimy rowery ścieżką, następnie przechodzimy na ścieżkę rowerową wiodącą do Goli i stamtąd już prościutko aż do zakrętu na Czajkowo. Robimy sobie oczywiście przystanek nad stawem, jakaś fotka, kaczuszki, woda. Zastanawiamy się, czy tu są ryby. Któraś z nas rzuciła kawałek chleba, zakotłowało się. Odpowiedź przyszła natychmiast.

Na kawę i ciasteczko zaprosiła nas dziś Krysia J. Otrzymałyśmy od niej po pięknej,  koronkowej bombce. Będzie pięknie wyglądać na choince.

Tekst i zdjęcia Aleksandra Biderman

wrz

15

Przez Drzęczewo i Smogorzewo

Autor: Biderman Aleksandra

15 września 2022 roku 11 koleżanek na starcie do kolejnego rajdu. Ulicą Poznańską i Europejską dojeżdżamy do Drzęczewa, dalej do Smogorzewa. Na górze oglądamy się i podziwiamy panoramę miasta. Widać tutaj też roboty budowlane nad obwodnicą. Mały przystanek pod wiatą przy stawie. Ja i Krysia odczytujemy wiersze w gwarze poznańskiej napisane przez bibliotekarkę ze Śremu. Jest przy tym dużo śmiechu. Wracamy przez Piaski wstępując do „Czterech garów” na pyszną kawę i deserki. Rondo, które powstaje przy wyjeździe z lasu, mimo, że nie jest ukończone, już spełnia swoją rolę. Jadą po nim samochody, te małe i te duże też. Widać też początek drogi, która wiodła będzie wzdłuż ogrodzenia klasztornego.

Nasz rajd dobiega końca. Teraz już każda udaje się w stronę domu. Przejechałyśmy 18 kilometrów. Do zobaczenia za tydzień.

Tekst i zdjęcia Aleksandra Biderman
 

 

wrz

8

Gostyń – Sikorzyn – Czachorowo

Autor: Biderman Aleksandra

Jak co tydzień spotkanie przy fontannie. Tym razem 8 rowerzystek. Zaczynamy  od wdrapywania się na ulicę Górną. Dwie z  naszych koleżanek mają rowery elektryczne więc im nie straszna żadna górka. Jedziemy przez osiedle Konstytucji Trzeciego Maja zatrzymując się chwilę by z góry popatrzeć na budującą się drogę. Wiele już jest zrobione, do końca jednak jeszcze dużo brakuje. Z jednej strony szosy są chodniki dla pieszych, z drugiej ścieżki rowerowe.

Mijamy Kondensownię i drogą między polami dojeżdżamy do Czachorowa. W połowie tej polnej drogi zatrzymujemy się aby obejrzeć panoramę miasta. My jesteśmy wyżej, miasto jakby w dole. Jeszcze w ubiegłym roku można było z tego miejsca dojrzeć klasztor na Świętej Górze. Teraz, niestety, już nie. Wybudowano nowy dom, który zasłania nam widok. W Czachorowie na chwilę podjeżdżamy pod XIX wieczny pałac Modlibowskich. To stąd pochodzi Wanda Modlibowska (1909-2001), oficer lotnictwa, szybownik, pilot eskadry sztabowej we wrześniu 1939 roku, pierwsza emisariuszka Rządu RP, żołnierz AK, powstaniec warszawski. Wanda Modlibowska została Patronką Aeroklubu Poznańskiego.

Do Sikorzyna prowadzi nas asfaltowa szosa. Przy firmie Glinkowski Powozy Konne skręcamy w lewo. Jedziemy w dół i po jakimś czasie wjeżdżamy na polną drogę, która prowadzi nas do strefy gospodarczej Czachorowo. Musimy jednak pokonać piaszczysty, trudny  odcinek drogi W strefie zainwestowali m.in: MANN+HUMMEL Filtration Technology Poland Sp. z o.o., Netbox Polska Sp. z o.o., Convert Paper, Malarnia Proszkowa Jamal Krzysztof Zaremba, Fabryka Styropianu Arbet Sp. j., Smalco, Zakłady Mięsne Łagrom Sp. z o.o., Opakor, Firma Borowczyk MBZ Ubojnia Królików, Mikostal, Alwa A. Z. Wabiński Sp. j., Frost&Meat by Mróz Sp. z o.o..

I to by było na tyle. Na kawę nie ma gdzie wstąpić. Kawiarnie albo zamknięte, albo otwarte później. Musimy sobie wypić ją w domu. Przejechałyśmy 20 kilometrów. Zapraszamy za tydzień.

Tekst i foto Aleksandra Biderman

 

wrz

1

Szwajcaria godurowska

Autor: Biderman Aleksandra

1 września 2022 r. – rekordowa frekwencja na rajdzie rowerowym – 9 koleżanek. Czyżby panowie nie umieli jeździć na rowerach?

Dziś przez Piaski mijając po drodze nowe rondo, jeszcze w budowie, tuż za klasztornymi murami jadąc przez las dojeżdżamy do tzw. Szwajcarii godurowskiej. Trochę szkód narobiły nawałnice, ale i tak jest pięknie. Schodzimy na chwilę z rowerów i podziwiamy meandry płynącej tutaj rzeczki. Jadąc dalej co chwilę wydobywa się z naszych ust zachwyt „jak tu ładnie”. Chwila rozmowy w strzelnicy łowieckiej z pracownikiem Nadleśnictwa Piaski na temat tutejszych szlaków rowerowych i dalej w drogę. Pogoda dziś przepiękna, taka właśnie rowerowa. Słoneczko, lekki wietrzyk, ciepło. Na zakończenie wycieczki obowiązkowa kawa. Tym razem w „Czterech garach”. Kawa była mocna, gorąca, w dużych filiżankach. Przejechałyśmy 25 kilometrów.

Następnym razem być może odwiedzimy strefę gospodarczą Czachorowo.

Tekst i zdjęcia Aleksandra Biderman