Gostyński Uniwersytet III Wieku

Archiwum kategorii: wykłady otwarte.

Kwi

11

„Czy wiem co jem? dodatki do żywności„

Autor: Zbigniew Kosiński

„Czy wiem co jem ? dodatki do żywności„ 11 kwietnia 2019 r w LO Gostyniu słuchacze GUTW mogli wysłuchać ciekawego wykładu pani Joanny Kabały na temat „Czy wiem co jem ? dodatki do żywności” .

Na  rynku mamy różnorodność produktów spożywczych. Są w pięknych kolorowych opakowaniach i szczegółowym opisem. Jednak nie zawsze zwracamy uwagę do końca o czym informuje nas producent. Produkty spożywcze zawierają różne środki chemiczne, które pełnia funkcję: konserwantów, poprawiają smak i zapach itp. Są to związki oznaczone literą E i cyframi np. E-100 – 199 to barwniki syntetyczne, E 600- 699 wzmacniacze smaku. I tak nieświadomie kupując dany produkt  dostarczamy  sobie szkodliwe związki chemiczne np. azotany, azotyny i pochodne związków benzenu. Nadmiar spożywanych związków może powodować alergie pokarmowe, skórne oraz choroby układu pokarmowego a nawet raka. Niektóre E pełnią  funkcję wypełniaczy np. w serkach „Danio”. Dużo środków chemicznych konserwujących (azotany) znajdziemy w mięsie i jego przetworach (wędliny, szynka).

Po wysłuchaniu tego wykładu każdy kupujący produkt będziemy szczegółowo oglądać i czytać zamieszczone informacje dbając tym samym o swoje zdrowie.

tekst: Barbara Kubiak
zdjęcia Jolanta Gardyś
 

Mar

28

Sztuka prostoty

Autor: Zbigniew Kosiński

Sztuka prostoty
28 marca 2019 r. w auli LO odbyło się spotkanie studentów GUTW z panią Marią Beczkiewicz. Temat spotkania zaciekawiał. Sztuka prostoty, jak to odnieść do codzienności. Na wstępie prelegentka wyjaśniła, że prostota to uwalnianie od uprzedzeń, ograniczeń oraz obciążeń, które nas rozpraszają i stresują. Sztuka prostoty to umiejętne pozbywanie się zbędnych przedmiotów. My kobiety wiemy, że mamy czasem np. elementów ubioru dużo za dużo. W myśl sztuki prostoty zostawiamy tylko te części garderoby, które ze sobą harmonizują i można z nich zestawić piękne i użyteczne kreacje. Z resztą się żegnamy. Pamiątki przywiezione z wakacji musimy czyścić, eksponować, przechowywać. Zajmują część mieszkania, naszej przestrzeni, powodując ciasnotę. Z czasem czujemy się przytłoczeni tymi archiwaliami. Mieszkanie powinno być przestrzenne, miłe. Warto też zapoznać się ze sztuką urządzania pomieszczeń tzw. Feng Shui. Pozbądźmy się nadmiaru mebli, dywanów i zyskajmy przestrzeń. Minimalizacja sprawia, że zaoszczędzone pieniądze możemy wydać na wycieczki i odpoczynek. Ciekawy był też fragment wykładu dotyczący kolorów i ich wpływu na nasze samopoczucie, nastrój, zachowanie. Warto wiedzieć coś na ten temat. Obecnie modny jest abcykling – podniesienie wartości, selekcja np. przedmiotów, „ciuchów”. Pani Maria zachęcała obecnych do choćby małych zmian w życiu i dążenia do prostoty. Wspomniała też, że stara się postępować w myśl zasady 80/20, czyli 20% działań, a 80% zysków. Podała również literaturę, którą można poczytać, by rozszerzyć wiedzę o istocie wykładu. Na zakończenie wiceprezes Jolanta Gardyś podziękowała naszemu gościowi i wręczyła kubek z logo uniwersytetu oraz zestaw herbat firmy Kawon. Słuchacze oklaskami podziękowali pani Beczkiewicz za ciekawy wykład.

tekst: B. Kubiak, B. Matczak,
foto: B. Matczak, J. Gardyś
 

 

 

Mar

26

…dzieło sztuki czyli coś o stopie…

Autor: Zbigniew Kosiński

… arcydzieło inżynierii i dzieło sztuki czyli coś o stopie
26 marca 2019 r. studenci Gostyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku wzięli udział w spotkaniu z panią Natalią Marchewką – Bruscia, gostyńskim podologiem. Prelegentka na wstępie zaznaczyła, że nasze stopy są stworzone do chodzenia po miękkim podłożu. Cywilizacja spowodowała, że na co dzień poruszamy się raczej po utwardzonych szlakach, co bywa przyczyną deformacji i kłopotów ze stopami. W odpowiedzi na potrzeby naszych stóp, powstała specjalność zwana podologią. Zawód podologa wyodrębnił się z zawodu pedikiurzysty. Śledząc historię ludzkości zauważamy, że towarzyszył ludziom od dawna. W Mezopotamii odkopano protezę dużego palucha, a na dworze Marii Teresy powstał podręcznik pedologii. Dostrzegano, że stopy w życiu są bardzo ważne. Ich znaczenie podkreślał Leonardo da Vinci twierdząc, że „ludzka stopa jest arcydziełem inżynierii i dziełem sztuki”. Niestety kłopoty ze stopami dla 70% naszej populacji to problem wstydliwy. Pokonanie wstydu i wizyta w gabinecie podologa pozwolą nam poprawić komfort życia i cieszyć się sprawnością fizyczną. Jeszcze nie wszyscy wiedzą, co potrafi podolog i właśnie dlatego spotkania z takim specjalistą są bardzo potrzebne. Pani Natalia oraz jej koleżanki po fachu pomogą nam przy: wrastających paznokciach, odciskach, pękających piętach, brodawkach, grzybicach, stopie cukrzycowej i wielu innych dolegliwościach. Pani podolog  podkreślała ogromną rolę ruchu na co dzień. Pod stopami znajdują się 2 z 5 pomp krwi, które regulują krążenie w organizmie. Codzienny spacer jest najlepszy dla naszych stóp i znaczy nawet więcej niż masaż. Natomiast nie poleca się moczenia, najwyżej 10 min. Bardzo pomocne jest nakładanie kremu na stopy, na to folia i skarpetki, i najlepiej do łóżka. Ważnym składnikiem kremów jest mocznik, ale do 15%, bo więcej powoduje złuszczanie. Na koniec prezentacji pani Natalia podarowała losowo wybranej słuchaczce talon na usługę w jej gabinecie podologicznym. Wszyscy uczestnicy spotkania otrzymali też pisemną ofertę gabinetu. Słuchacze zadawali dużo pytań, jakie buty nosić, jakie kosmetyki są dobre dla stóp, co z haluksami… Pani podolog wspomniała, że przyczyną dolegliwości stóp jest nie tylko twarde podłoże, ale zmiany w organizmie w wyniku menopauzy i chorób tarczycy. Pokazała też parę ćwiczeń, które wykonywane regularnie zapewnią lepszą kondycję naszych stóp. A ponieważ zbliża się ciepło w naturze, chodźmy boso, gdzie tylko się da… najlepiej ranną rosą po trawie.
Gościnne mury gostyńskiej biblioteki opuszczaliśmy w pogodnym nastroju układając w myślach plany spacerów i codziennych ćwiczeń oraz pielęgnacji naszych „dzieł sztuki”.

tekst: B. Matczak,
fot. J. Gardyś, B. Matczak
 

 

Mar

16

Nadleśnictwo Piaski …noc sów.. i ognisko(?)

Autor: Zbigniew Kosiński

Paweł Karolczak, od niedawna członek GUTW, uczestniczył, jak zwykle – aktywnie, tym razem w ogólnopolskim wydarzeniu zorganizowanym przez zarząd GUTW i Nadleśnictwo Piaski pn. „Noc sów” i na swoim profilu FB napisał:
„Czego to dziś nie było na Nocy Sów. Nie było ogniska, bo padał deszcz, ale była gorąca atmosfera. Nie było pieczenia kiełbasek, ale za to były grzane z wody. Był niesamowity pasjonat ptaków, wspaniały nauczyciel Pan Grzegorz Lorek, był jego kolega Adam Stankowski – autor albumu o ptakach, który na dobre zdjęcie potrafi czekać latami, był spacer w deszczu do lasu, sowy co prawda nie dopisały, ja spotkałem jedną, jest na zdjęciu. Poznaliśmy chłopca Antosia ze szkoły w Pudliszkach, który swoim zainteresowaniem ornitologią budził ogólny podziw. Były jeszcze imieniny prezesa UTW, kolegi Zbyszka, było jeszcze wspólne śpiewanie i czytanie poezji o sowach. Było jeszcze było… ale nie o wszystkim napiszę. Podkreślę jeszcze niezwykłe zaangażowanie, otwartość i życzliwość pracowników Nadleśnictwa w Piaskach”, za co serdecznie im dziękuje 38 studentów utw! Było więc interesująco, ekspresyjnie i smacznie.

…i jeszcze kilka słów Krysi Jankowskiej:
W dniu 16-03-2019 r. grupa studentów GUTW (38 osób) udała się do Nadleśnictwa Piaski, aby wziąć udział w organizowanej tam „Nocy Sów. Zostaliśmy serdecznie powitani przez Nadleśniczego Pana Tomasza Kwiecińskiego oraz jego zastępcę Pana Ryszarda Szymankiewicza. W Izbie Leśnej czekał też na nas bohater spotkania Pan Grzegorz Lorek – ornitolog i nauczyciel biologii. Gościem był również Pan Adam Stankiewicz lokalny miłośnik przyrody i pasjonat fotografowania ptaków oraz autor pięknej książki o ptakach „U źródeł Rowu Polskiego”. W spotkaniu uczestniczył też młody pasjonat ptaków – Antoś – uczeń szkoły w Pudliszkach, który mimo młodego wieku zadziwił nas wiedzą ornitologiczną.  Pan Grzegorz w bardzo ciekawy i wnikliwy sposób opowiedział nam i pokazał na filmie życie tajemniczych i magicznych ptaków – sów. Przy kawie i dobrym pieczywie z przyjemnością słuchało się opowieści o życiu tych ptaków, ich zwyczajach oraz śladach jakie pozostawiają w naszym środowisku.
W Polsce mamy kilkanaście gatunków sów, w tym 9 lęgowych. Sowy od wieków przedstawiane są jako symbol mądrości, jednak nierzadko są prześladowane przez człowieka, ze względu na złą sławę, jaką im przypisywano w różnych legendach. Mimo tego już  w starożytności sowę uznano jako boskiego ptaka. Dowiedzieliśmy się również, dlaczego sowy latają bezszelestnie i co sprawia, że mogą odwracać głowę o 270 stopni, podczas gdy człowiek o 180. Podczas wykładu Pan Grzegorz „puścił” w obieg eksponaty, dzięki którym mogliśmy zobaczyć budowę układu kostnego oraz dotknąć aksamitnie gładkich piór oraz wziąć do ręki tzw. ”wyplówkę”.  Dowiedzieliśmy się również, że ptaki te posiadają bardzo dobrze rozwinięte ośrodki słuchowe i wzrokowe, co w dużej mierze pomaga im w nocnym polowaniu. Królową sów jest płomykówka, zaś król to puszczyk mszany, który toleruje ludzi, ale czasem może też być niebezpieczny. Na temat sów można by mówić w nieskończoność, ale nas czekała jeszcze wycieczka do lasu. Była to wyjątkowa okazja, aby w ten wieczór zaobserwować i usłyszeć głos tych wspaniałych ptaków. Pogoda  nie była dla nas łaskawa, noc była ciemna i padał deszcz. Mimo cierpliwego oczekiwania i nawoływania głosu puszczyka nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Nie byliśmy tym zawiedzeni, bo już sama wycieczka do lasu była dla nas czymś wyjątkowym. Powróciliśmy do Izby Leśnej, aby tam zakończyć nasze spotkanie, podzielić się wrażeniami i rozwiać różne wątpliwości dotyczące życia sów – ptaków pięknych i mądrych, zdaniem ich miłośników. Mimo późnej pory jeszcze trochę czasu spędziliśmy przy wspólnym posiłku, a dla umilenia czasu koleżanki Ola, Maria i Krysia pięknie zarecytowały wiersze o sowach. Był to bardzo miły akcent tego spotkania. Posileni, wzbogaceni obszerną wiedzą o sowach i naładowani pozytywną energią udaliśmy się do swoich domów.

tekst: Paweł Karolczak, Krystyna Jankowska
zdjęcia: Jolanta Gardyś, Paweł Karolczak, Zbigniew Kosiński

Lut

7

Rola dziadków w życiu wnuków…

Autor: Zbigniew Kosiński

W dniu 7 lutego br grupa studentów GUTW uczestniczyła w wykładzie pani Marii Beczkiewicz pod tytułem „Rola dziadków w życiu wnuków. Jak postępować aby im nie zaszkodzić”. Jesteśmy dziadkami, kochamy wnuki, rozpieszczamy a pani Maria Beczkiewicz uświadomiła nam jaki jest wizerunek babci i dziadka w sztuce a także w życiu. Dziadkowie wg pani Beczkiewicz mogą pełnić rolę społeczną, mogą opiekować się od święta, dorywczo bo przecież też mają prawo do własnego życia. W bardzo delikatny sposób uświadomiono dziadkom jakie błędy popełniają spełniając opiekę nad wnukami. Pozwalając im na wszystko możemy spowodować efekt odwrotny do zamierzonego (np. dziecko może być zagubione, ma zakaz zjadania słodyczy od rodziców a my pozwalamy, oglądanie bajek itp). Tego typu postępowania dziadków naruszają status rodziców wnuków. Przy takim postępowaniu można nazwać dziadków „szkodnikami” a rodzice mogą utracić autorytet w oczach swoich dzieci.
Dziadkowie  rozpieszczajcie swoje wnuki rozsądnie!!!
tekst Barbara Kubiak.
zdjęcia Irena Kramarska