Gostyński Uniwersytet III Wieku

Archiwum kategorii: o ważnej sprawie.

Looking for where to buy a levitra without a prescription? Buy canada levitra online pharmacy now. Bonus - free shipping levitra.

Kwi

10

NORMOBARIA – ZDROWY ODDECH.

Autor: Zbigniew Kosiński

W dniu 10 kwietnia br. w Starej Piekarni, 30 studentów uniwersytetu uczestniczyło w spotkaniu informacyjnym na temat funkcjonującej od półtora roku w Bojanowie NORMOBARII pana Piotra Pokrywki. Prelegentką była Pani Daria Kuczyńska.

Pan Piotr Pokrywka, właściciel komory,  jest uczniem doktora Jana Pokrywki, lekarza medycyny od 30 lat, akupunkturzysty od 14 lat, dietoterapeuty i założyciela Akademii Długowieczności.

Według Pana Jana Pokrywki istnieją 4 drogi osiągania długowieczności:

  • hydrogenia – zwiększenie zawartości wodoru w organizmie poprzez picie wody i spożywanie oleju nasyconych wodorem.
  • normobaria – przebywanie w zamkniętym środowisku optymalnym dla naszego życia, w celu zwalczania wolnych rodników i utrzymywania wysokiego poziomu komórek macierzystych.
  • hyperendorfineria – pobudzanie endorfin za pomocą leku naltreksonu.
  • bajkalinostymulacja- przyjmowanie balkaliny, która w badaniach wykazała właściwości przedłużające życie komórek.

Czynnikami dla utrzymania zdrowia i dobrej kondycji psychofizycznej są:

– zbilansowane odżywianie,
– ruch i aktywność fizyczna,
– właściwy sen i odpoczynek
– właściwe oddychanie.

To właściwe oddychanie zapewnia nam właśnie komora normobaryczna.

Normobaria hiperkapnicza to komora hiperbaryczna, w której atmosfera spełnia warunki optymalne dla zdrowia i długiego życia.

Powietrze, które się w niej znajduje zostało zmodyfikowane pod względem struktury i dostosowane do  warunków, jakie przypuszczalnie panowały na naszej planecie w okresie przed potopem. Wówczas ciśnienie atmosferyczne było wyższe, zwiększona była zawartość dwutlenku węgla, tlenu i wodoru w powietrzu. Takie warunki umożliwiały organizmom roślinnym osiąganie znacznych rozmiarów. Żywności było stale w nadmiarze, dlatego stres ludzi  związany z zapewnieniem sobie pożywienia nie istniał. W rezultacie powolniejsze było niszczenie się komórek, co prowadziło do długowieczności.

Doświadczenie z użyciem takich warunków – wpływających na wymiary i owocowanie roślin –  przeprowadzili japońscy uczeni w latach 80. XX w. Sadzonka pomidora koktajlowego osiągnęła 12 metrów wysokości, wydała 15 tysięcy pomidorów wielkości pięści i żyła ponad 5 lat, zamiast 5 miesięcy, jak to zwykle bywa.

Powietrze w komorze normobarycznej charakteryzuje się:

– zwiększonym do 1500 hPa ciśnieniem atmosferycznym,
– zwiększoną zawartością dwutlenku węgla od 0,5%- 2%,
– zawartością tlenu od 35%-40%,
– zwiększoną zawartością wodoru od 0,1% – 0,5%.

Warunki panujące w komorze są próbą zapewnienia organizmowi warunków dla odblokowania procesów zdrowienia i autoregeneracji. Terapia tlenem poprawia wydolność organizmu, wodór z kolei wspomaga organizm  m.in. np. z martwicą pozawałową, urazem mięśni, miażdżycą, zapaleniem jelit, trzustki, a także nowotworami.

Normobaria to zdrowienie.

Oddychanie taką właśnie optymalną atmosferą powoduje znacznie większe dotlenienie organizmu, podwyższenie sprawności psychoruchowej, spowolnienie procesów starzenia się oraz znaczny wzrost produkcji komórek macierzystych, zapewniający szybszy proces regeneracji po chorobach.

Następuje rozszerzenie się naczyń krwionośnych, naturalne rozrzedzenie krwi, zahamowanie procesów zapalnych, naturalna motywacja do regeneracji.

Przebywanie w komorze jest całkowicie bezpieczne i wolne od jakichkolwiek skutków ubocznych. W Polsce istnieje tylko kilka komór normobarycznych. Jedna niedaleko, bo w pobliskim Bojanowie.

Pani Daria Kuczyńska przekazała nam sporo broszur informacyjnych, zaprosiła do przyjazdu do Bojanowa, jednocześnie otrzymaliśmy promocyjne zaproszenia na 1,5 godzinną sesję w komorze normobarycznej.

tekst Irena Kramarska
zdjęcia

Mar

20

Formy pomocy osobom starszym i niepełnosprawnym

Autor: Zbigniew Kosiński

20 marca 2018 r. w Starej Piekarni – Mirosław Sobkowiak, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu przedstawił studentom GUTW problem niepełnosprawności na terenie powiatu gostyńskiego oraz formy pomocy osobom starszym i niepełnosprawnym.

Prelegent przypomniał, że za  niepełnosprawną uważa się osobę z naruszoną sprawnością organizmu (trwale lub okresowo), utrudniającą bądź ograniczającą zdolność do pracy i wypełniania ról społecznych, jeżeli uzyskała orzeczenie:

  1. a) niezdolności do pracy orzeczonej przez lekarza orzecznika ZUS:

– orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji (I grupa inwalidzka),
– orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy (II grupa inwalidzka),
– orzeczenie o częściowej niezdolności do pracy (III grupa inwalidzka);

  1. b) zakwalifikowaniu przez powiatowy zespół ds. orzekania o niepełnosprawności do jednego ze stopni niepełnosprawności:

– znacznego,
– umiarkowanego,
– lekkiego;

  1. c) o zakwalifikowaniu do osób niepełnosprawnych przez powiatowy zespół ds. orzekania o niepełnosprawności w przypadku dzieci do 16 roku życia.

Dyrektor PCPR  przedstawił też informację o skali zjawiska niepełnosprawności w powiecie gostyńskim, w którym ok. 14,5 % mieszkańców to osoby z niepełnosprawnością. Zauważył, że procentowy wskaźnik niepełnosprawności w powiecie gostyńskim wskazuje, że to zjawisko w powiecie kształtuje się w podobnej skali jak w Wielkopolsce, Polsce, czy nawet w Europie.

Omówił też dane dotyczące poszczególnych gmin wchodzących w skład powiatu gostyńskiego (zob. tabela).

Wskazał też wyniki ankiety przeprowadzonej w środowisku osób z niepełnosprawnością wskazującej na najważniejsze ich potrzeby.  Na pierwszym miejscu wśród potrzeb wymieniono wsparcie finansowe, np. renty socjalne, różne formy zasiłków oraz dofinansowania do: zakupu leków i artykułów medycznych, likwidację barier architektonicznych i wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne.

W drugiej części wykładu dyrektor PCPR  przedstawił różne formy wsparcia udzielane osobom niepełnosprawnym  i  ich rodzinom na terenie powiatu gostyńskiego, od domów pomocy społecznej w Chumiętkach, Chwałkowie, Rogowie i Zimnowodzie począwszy, przez działalność Zakładu Aktywności Zawodowej w Leonowie i Warsztatów Terapii Zajęciowej w Piaskach i Środowiskowych Domów Samopomocy w Chwałkowie i w Gostyniu po wypożyczalnie sprzętu rehabilitacyjnego, usługi opiekuńcze, dofinansowania i inne formy pomocy, w tym świadczone przez organizacje pozarządowe. Przypomniał, że w samym 2017 r. z różnych form wsparcia w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu skorzystało blisko 4 tysiące osób z niepełnosprawnością.

Trzecią część spotkania wypełniły odpowiedzi na liczne pytania studentów UTW w Gostyniu, dotyczące m.in. dofinansowań, priorytetów, procedur, działalności organizacji pozarządowych oraz programów i projektów realizowanych na terenie powiatu gostyńskiego. Podkreślił, że priorytetem w udzielaniu wsparcia osobom z niepełnosprawnością w 2018 r. w powiecie gostyńskim jest rehabilitacja zawodowa osób z niepełnosprawnością, umożliwiająca pełne lub częściowe usamodzielnianie się osób korzystających z dofinansowań. Ważne jest też likwidowanie barier architektonicznych, w komunikowaniu się i technicznych w miejscach zamieszkania osób z niepełnosprawnością, gdyż koszty tych zadań znacząco przekraczają możliwości finansowe rodzin osób z niepełnosprawnością. Ze względu na niewystarczające w stosunku do potrzeb środki, zwłaszcza na dofinansowania do udziału w dwutygodniowych turnusach rehabilitacyjnych, zalecił też korzystanie z wyjazdów trzytygodniowych do sanatoriów, dofinansowywanych z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Spotkanie zakończyły głośne brawa dla prowadzącego, będące wyrazem podziękowania.

Informacje i zdjęcia na podstawie prezentacji M. Sobkowiaka przekazała Jolanta Gardyś
 

Lut

6

„Świetności mowy ojczystej w kieliszku odbite”

Autor: Biderman Aleksandra

            Słowa Juliana Tuwima zaczerpnięte z „Polskiego słownika pijackiego” jego autorstwa stanowiły motto wykładu dr nauk humanistycznych Małgorzaty Nawrockiej-Żarneckiej pod tytułem „O etymologii nazw alkoholi”, który się odbył w Starej Piekarni w Gostyniu 6 lutego 2018 r. Tego dnia salka kawiarni zapełniła się w samo południe liczną grupą słuchaczy GUTW, którzy przybyli, by – delektując się kawą – wysłuchać interesującej prelekcji.
Na wstępie dr Małgorzata Żarnecka zaprezentowała książkę Juliana Tuwima wydaną w 1935 roku i powiedziała, że zawiera ona około dwóch tysięcy wyrazów, którymi określano picie, wódkę, napoje alkoholowe, ceremonie, miary i inne „różności” związane z „pociąganiem z butelki”. Z kolei dla niej samej inspiracją dla prowadzenia badań nad etymologią nazw alkoholi stała się „Moskwa – Pietuszki” Jerofiejewa. Pani doktor myśli również o napisaniu książki „Pić”, która tworzyłaby pewną „całość” z książką prof. Jerzego Bralczyka „Jeść”.
Małgorzata Nawrocka-Żarnecka wykład zaczęła od krótkiej historii wytwarzania i spożywania alkoholu. Już ok. 10 tysięcy lat temu znane były w Persji, Chinach i Egipcie sposoby otrzymywania napojów poprzez proces fermentacji owoców, a wzmianki o piwie pojawiają się w eposie o Gilgameszu i w kodeksie Hammurabiego. Pierwsze wzmianki o problemach alkoholowych pochodzą z Egiptu, gdzie wprowadzono zakaz picia w świątyniach, a także w armii faraonów. W średniowieczu napoje alkoholowe pito częściej niż wodę ze względu na jej złą jakość i niebezpieczeństwo wybuchu epidemii. Znaczny postęp w produkcji wódki przypada na koniec XVIII wieku, a w Polsce powstaje wtedy pierwsza fabryka wódek gatunkowych. Pojawienie się nowych trunków sprzyja rozwojowi nazewnictwa alkoholi także w językach słowiańskich.
Nazwa ‘alkohol’ na określenie napoju o właściwościach odurzających pojawia się w roku 1753 i wywodzi się z języka arabskiego. Alkohol – ‘al-kuhl’ – oznaczał czarny pigment używany przez kobiety do celów kosmetycznych. Z kolei nazwa wino została zapożyczona z łacińskiego ‘vinum’ lub od prasłowiańskiego rdzenia ‘win-’, ‘wed-’. Oznaczała roślinę, owoc lub trunek. Nazwy gatunków win pochodziły od nazwy szczepów winorośli np. chardonnay, riesling; od nazwy miejsca produkcji np. szampan, porto; od składnika np. wermut (niemiecka nazwa piołunu); od koloru – sangria (krwiste).

          Piwem w polszczyźnie od XVI w. nazywano odurzający napój wytarzany ze zboża. Jego nazwa pochodzi od czasownika ‘pić’.

Wreszcie wódka – wyraz, który pierwotnie nazywał środki kosmetyczne i lecznicze, utworzony od wyrazu woda przy pomocy formantu -ka. Określenie woda kolońska występuje dopiero od drugiej połowy XIX wieku, przedtem wódka kolońska. Wcześniej zamiast wyrazu wódka używano innych: gorzałka (od ‘gorzeć’), okowita (od łac. aqua vitae – woda życia).

Do XVIII wieku piwo było bardziej popularne od wódki.

Zdumiewa wielkie bogactwo nazw potocznych i gwarowych dotyczących wódki. Oto niektóre z nich: berbelucha, chlebówka, czyściocha, gaduła (rozmowna woda), mędrochna, trzęsionka, kopciucha, pępkówka, bimber, samogon, księżycówka, krzakówka. Inne określenie mają charakter konkretyzujący: żubrówka, pieprzówka, jałowcówka, śliwowica.
Typowo polską wódką o wielowiekowej tradycji jest starka. Jej nazwa wiąże się z długim okresem leżakowania. Sporządzano ją z surowego spirytusu i zakopywano w beczce w ziemi na okres około 20 lat. Inna nazwa siwucha oznacza samogon lub jakąkolwiek  inną wódkę niskiej jakości siwą w kolorze.
Pejsachówka to potoczna nazwa mocnej, wytrawnej wódki żydowskiej sporządzanej najczęściej ze śliwek, spożywanej przez Żydów w czasie święta Paschy.
Poncz, którego nazwa przyszła do nas za pośrednictwem angielskiego punch, pochodzi z dialektu hindi od słowa ‘panć’ oznaczającego pięć składników, z których ten napój sporządzano.
Wyraz koktajl wprowadził do polszczyzny w 1925 r. Tadeusz Boy – Żeleński. W języku angielskim cocktail – cock = kogut, tail = ogon, koguci ogon.
Oprócz nazw alkoholi polszczyzna zawiera bogate słownictwo nazywające pijaka – alkoholika. Za Tuwimem można przytoczyć kilka: cechmistrz pijacki, piwosz, rycerz pod wiechą, gardło bez dna, sączykwaterka, sznapsiarz. Z kolei frazeologizm „założyć fundament” znaczy tyle, co ‘zjeść przed piciem’.
Podsumowując wykład prowadząca przytoczyła słowa Tuwima: „świetności mowy ojczystej w kieliszku odbite (…) odbiły się taką wspaniałą rozmaitością barw, zadzwoniły w szklanki i butelki taką symfonią, rozbulgotały się w przepastnych gardzielach taką pieśnią i takie w nich mnóstwo odgłosów dawnego obyczaju i historii(…)”
          Wykład spotkał się z dużym zainteresowaniem i żywą reakcją słuchaczy. Na zakończenie uczestnicy spotkania przytaczali liczne powiedzonka, dowcipy, rymowanki związane z tą sferą obyczajów i tradycji.
Prezes Zarządu GUTW podziękował  w imieniu uczestników dr Małgorzacie Nawrockiej – Żarneckiej i zaprosił na kolejne spotkanie o tematyce językowej.

zrelacjonowała Halina Spichał
zdjęcia zrobiła Aleksandra Biderman

 

Lis

21

Bezpieczeństwo seniora

Autor: Biderman Aleksandra

Pod tym hasłem upłynęło nam spotkanie w Starej Piekarni 21 listopada 2017 roku z udziałem przedstawicieli Policji: Moniki Curyk i Jakuba Tomczaka oraz Michała Jernasia z Państwowej Straży Pożarnej. Nas, studentów GUTW, było trzydziestu.

Po powitaniu i przedstawieniu zaproszonych gości Monika Curyk pokazała film o wyłudzeniach pieniędzy od starszych ludzi metodą: na wnuczka, na policjanta, na CBŚ. Bardzo wiele o takich wyłudzeniach się mówi, pisze, pokazuje, a mimo to nie brakuje osób, które się dają nabrać i nieraz bezpowrotnie tracą swoje oszczędności.

Michał Jernaś z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Gostyniu ostrzegał nas przed czadem. Ten cichy zabójca jest bardzo niebezpieczny, ponieważ nie widać go i nie czuć. Emitowany może być przez lampy, piecyki naftowe i gazowe, kotły na paliwa stałe i na gaz, kominki, gazowe podgrzewacze wody i inne.
W przypadku złego zainstalowania, uszkodzenia, niewłaściwej eksploatacji, źle działającej wentylacji dojść może do ulatniania się czadu. Oglądaliśmy dwa rodzaje (jest więcej) czujników do zainstalowania w domu oraz film, w którym doszło do tragedii z powodu zasłoniętej kratki wentylacyjnej.

Pan Jakub Tomczak opowiadał nam o zasadach poruszania się na drogach, ścieżkach dla pieszych, ścieżkach rowerowych. Ten temat wywołał najwięcej pytań. Pytania dotyczyły konkretnych sytuacji w naszym mieście na drogach, pytano jak postąpić w przypadku, gdy wiemy, że ktoś jeździ samochodem, a nie powinien z powodu choroby, jak reagować, gdy za kierownica siada pijany. Rowerzyści pytali o oznaczenia na ścieżkach rowerowych, w jakim przypadku można przejeżdżać na rowerze na pasach. Pytań było sporo, a pan Tomczak na każde znał odpowiedź.

Pomysłowość przestępców nie zna granic, i nieraz jeszcze będziemy prosić przedstawicieli Policji czy Straży Pożarnej o nowe informacje w tym temacie.

Napisała obecna na spotkaniu Aleksandra Biderman

Paź

10

Dla seniora

Autor: Biderman Aleksandra

10 października, we wtorek, w Starej Piekarni odbyło się spotkanie z panią Agnieszką Szwarc, kierownikiem Domu Dziennego Pobytu w Gostyniu. Na co dzień pani Agnieszka zajmuje się starszymi osobami. Jest więc na bieżąco z nowościami, na jakie liczyć mogą seniorzy 65+ w naszej gminie. W bardzo interesujący sposób omówiła nam trzy z nich:

  1. Gostyńska Karta Seniora – Karta ta upoważnia seniorów do wielu zniżek na terenie naszej gminy. Podmioty, które przystąpią do tej akcji otrzymują Certyfikat Partnera Akcji. Wnioski pobierać można w Domu Dziennego Pobytu i tam również po załatwieniu wszystkich formalności odbierać Gostyńską Kartę Seniora wielkości dowodu osobistego z wytłoczonym własnym nazwiskiem. Wśród partnerów akcji znaleźli się m.in. Centrum Dietetyczne Naturhouse w Gostyniu ze zniżką dla seniora od 18-21%, Hotel Podleśna z 5% zniżką na dania z karty, Swojska Izdebka ze zniżką od 10-50%, pierogarnia Karmik z 10% zniżką, Kameralna z 20% zniżką, taksówki Piotra Glury i Wojciecha Ptaka – od 5-20% zniżki, salony fryzjerskie, zakłady optyczne, usługi krawieckie i inne. Lista nadal jest otwarta. Kartę seniora otrzymuje się bezterminowo.
  2. Bransoletka życia – Wnioski do pobrania również w Domu Dziennego Pobytu. Senior otrzymuje bezpłatnie bransoletkę i telefon komórkowy. W razie zagrożenia życia, zasłabnięcia, upadku, ulatniającego się gazu itp. Senior wciska przycisk bransoletki a w telefonie odzywa się operator i jeśli to możliwe próbuje się dowiedzieć, co się dzieje. Koszt takiego zestawu pokrywa gmina. Jest to 65 zł. miesięcznie. 16 zestawów zostało już rozprowadzonych, pozostało jeszcze 14.
  3. Fachowiec dla seniora – Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Gostyniu przyjmuje wnioski od osób, które chciałyby w tym projekcie uczestniczyć. Fachowiec to pomoc nieodpłatna przy drobnych naprawach domowych. Warunkiem uczestnictwa w tym projekcie jest dochód na osobę. Nie może on przekraczać 2.000 zł brutto przy gospodarstwie 1-osobowym, 3.000 przy 2-osobowym i 4.000 przy 3-osobowym.

Tematy poruszane przez panią Agnieszkę Szwarc były bardzo interesujące, szkoda tylko, że „aż” 6 osób przyszło na to spotkanie.

Napisała i zdjęcia zrobiła Aleksandra Biderman