Gostyński Uniwersytet III Wieku

Archiwum z miesiąca: Czerwiec, 2010.

301 Moved Permanently

301 Moved Permanently


nginx

Cze

23

Kraków, Wadowice i nie tylko…

Autor: Biderman Aleksandra

23 czerwca o godz. 5.00 rano ruszamy na kolejną wycieczkę. Jest nas 35 osób. Autokar z firmy MOANA pana Tomka Jakubowskiego z kierowcą i pilotem mknie po polskich drogach w kierunku Krakowa. Pierwszy przystanek gdzieś w drodze na szybką kawkę i jedziemy dalej. Mijamy Śląsk, Jurę Krakowsko-Częstochowską z 400. jaskiniami, Olkusz.

Zatrzymujemy się w Dolinie Prądnika na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego przy Pieskowej Skale. Znajduje się tam zamek wzmiankowany już w 1315 roku przez Władysława Łokietka. Przez niemal trzy wieki był on siedzibą rodu Szafrańców, potem zmieniał właścicieli. Po II wojnie światowej zamek w Pieskowej Skale przejął Skarb Państwa. Obecnie jest on Oddziałem Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu. Skrobiemy się na górę, aby obejrzeć zamek z bliska, dziedziniec, ogród zamkowy i przepiękne widoki na park krajobrazowy. Nie wchodzimy do środka, schodzimy w innym miejscu podziwiając wapienną skałę zwaną Maczugą Herkulesa.

Jedziemy dalej. Następny nasz przystanek to Wieliczka. Zwiedzamy kopalnię soli, jedną z najstarszych na świecie. Naszym przewodnikiem jest Przemysław Jagielski. Wydobywano tutaj sól od XIII do XVIII wieku wraz z kopalnią soli w Bochni, które to kopalnie wchodziły w skład żupy krakowskiej. W 1996 roku zaprzestano całkowicie eksploatacji złoża. Obecnie kopalnia wpisana jest przez UNESCO na pierwszą Listę światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego. Jest również pomnikiem historii Polski. Rocznie odwiedza kopalnię ponad milion gości, z czego obcokrajowcy stanowią prawie 60 %.

Po przeżyciach związanych z pobytem w kopalni czas na posiłek. Zakwaterowujemy się w hotelu Classic, niedaleko kopalni, schodzimy na obiadokolację i do jutra rana mamy czas wolny. Po kilometrach przedeptanych pod ziemią,  niewielu ma już ochotę na spacery.

Rano śniadanko i jedziemy do Krakowa. To miasto, niestety, wita nas deszczem. Z początku nieśmiałym, później coraz mocniejszym. Przewodnikiem po Wawelu jest Robert Adamczak. Zaczynamy od pomnika smoka wawelskiego, pod którym robimy sobie zdjęcia, zwiedzamy katedrę, wchodzimy na dziedziniec zamku, odwiedzamy groby królewskie, kryptę wieszczów narodowych, dotykamy serca dzwonu Zygmunta, uprzednio pokonując strome schody, idziemy również do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie spoczywa para prezydencka Maria i Lech Kaczyńscy oraz marszałek Polski Józef Piłsudski. Jesteśmy również w kościele Bożego Ciała. Stamtąd pieszo idziemy na Kazimierz, dzielnicę,  w której mieszkali w większości Żydzi. Tutaj znajduje się muzeum historii Żydów, synagogi: Remu, Izaaka, Tempel, Kupa, cmentarze żydowskie. Zwiedzamy ulicę Szeroką, na której co roku odbywa się Festiwal Kultury Żydowskiej i najpiękniejszą z synagog – synagogę Tempel. Opuszczamy Kazimierz. Wchodzimy do Kościoła Mariackiego z przepięknym ołtarzem Wita Stwosza. Przez chwilę chowamy się na dziedzińcu Collegium Maius, by przeczekać gwałtowny deszcz. Mamy szczęście, gdyż właśnie z zegara znajdującego się na ścianie budynku wychodzą figury przedstawiające 6 postaci i grany jest utwór Jana z Lublina z XVI w. Ciągle pada. W planie mamy jeszcze Łagiewniki. W strugach deszczu, zmoczeni niemiłosiernie podziwiamy najpierw wewnątrz sanktuarium małe kaplice różnych narodów, idziemy do starego kościółka, potem wracamy i kiedy kończy się msza wchodzimy do kościoła. Jesteśmy zafascynowani wielkością, ale również  prostotą i surowością wnętrza. Warto było to zobaczyć. Wracamy do autokaru. Jedziemy do naszego hotelu, przebieramy się w suche ubrania i schodzimy na posiłek.

Kolejny dzień to już wyjazd do domu. Spakowani zajmujemy miejsca w autokarze. Po drodze odwiedzamy Sanktuarium Pasyjno-Maryjne, Klasztor oo. Bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej istniejący od połowy XVI w. Przewodniczka opowiada o historii późnobarokowej bazyliki, opowiada o fundatorach i dobrodziejach sanktuarium, wpisanego na listę UNESCO Swiatowego Dziedzictwa Kulturowego, o kalwaryjskich misteriach pasyjnych. W pomieszczeniu, gdzie znajduje się makieta dróżek kalwaryjskich, na ścianach rozwieszone są obrazy przedstawiające Matkę Boską, patronkę kościoła polskiego. Jest również Matka Boska Zdzieska, patronka kościoła w Borku oraz Matka Boska Świętogórska, patronka naszego klasztoru. Kanclerz bierze adres sanktuarium kalwaryjskiego, aby przesłać nowe zdjęcie Świętogórskiej Panienki, gdyż to utraciło już kolory i jest prawie czarno-białe.

Ostatnim punktem naszej 3-dniowej wycieczki są Wadowice, miejsce urodzin Karola Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II.Zwiedzamy Bazylikę Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny oraz dom rodzinny naszego papieża, gdzie państwo Wojtyłowie wynajmowali trzy pokoje. Dzisiaj miejsce to jest przerobione na muzeum z mnóstwem pamiątek, zdjęć, rękopisów papieskich. Wyglądamy oknem, którym patrzył nasz papież na zegar umieszczony na ścianie kościoła, na którym był napis: „Czas ucieka, wieczność czeka”. Będąc w Wadowicach nie sposób nie spróbować kremówek, którymi raczył się Karol uczęszczając tutaj do gimnazjum.

Zajmujemy miejsca w autokarze, po drodze króciutki przystanek na uzupełnienie paliwa, nieco dłuższy na kawę i po 22.00 jesteśmy na miejscu.

tekst i zdjęcia Aleksandra Biderman

Cze

18

Rokosowo – zakończenie IV semestru GUTW

Autor: Zbigniew Kosiński

…przeżyjmy to jeszcze raz… aby pobrać prezentację multimedialną kliknij prawym przyciskiem myszy i wybierz zapisz jako

http://gutw.logostyn.pl/wp-content/uploads/2010/06/Rokosowo-gutw-2009-10.ppt

  oprac. Zbigniew Kosiński

Cze

18

Rokosowo – zakończenie IV semestru GUTW – II wersja

Autor: Zbigniew Kosiński

przeżyjmy to jeszcze raz! – prezentacja przeprowadzona przez kanclerza Andrzeja Czabajskiego.

opracował Zbigniew Kosiński

Cze

18

Informacje

Autor: Biderman Aleksandra

 W dniu 18 czerwca br. podczas uroczystości zakończenia roku akademickiego 2009/2010 zostało podpisane porozumienie pomiędzy Uniwersytetem Ekonomicznym w Poznaniu reprezentowanym przez prorektora prof. Piotra Banaszyka a Stowarzyszeniem Absolwentów, Wychowawców i Wychowanków Gimnazjum i Liceum w Gostyniu, reprezentowanym przez przewodniczącego Grzegorza Filipowiaka i skarbnika Annę Ziemską.

Na mocy tegoż porozumienia:

1/  Stowarzyszenie oraz Uczelnia, kierując się troską o wysoki poziom merytoryczny i dydaktyczny zajęć prowadzonych w ramach GUTW ustalają, że Uczelnia obejmie te zajęcia swoim patronatem, na określonych zasadach.

2/ W ramach patronatu, Uczelnia deklaruje:

1. Udzielenie Stowarzyszeniu pomocy merytorycznej przy opracowywaniu zamierzeń programowych GUTW oraz planów dydaktycznych na kolejne lata, poprzez ich konsultowanie przez wskazanych przez Uczelnię nauczycieli akademickich.

2. Udzielenie pomocy Stowarzyszeniu przy organizacji zajęć wyjazdowych GUTW, mających się odbywać w Poznaniu. Konkretne formy tej pomocy będą ustalane odrębnie dla poszczególnych zajęć wyjazdowych;

3. Wytypowanie nauczycieli akademickich do prowadzenia zajęć i wykładów w ramach GUTW, przy czym zasady współpracy Stowarzyszenia z tymi nauczycielami będą konkretyzowane w umowach zawieranych pomiędzy nauczycielem a Stowarzyszeniem. GUTW będzie ponosił koszty prowadzenia przez nauczycieli akademickich zajęć i wykładów w ramach GUTW, poprzez zawarcie z nimi stosownych umów zlecenia i umów o dzieło.

4. Stowarzyszenie zobowiązuje się do popularyzowania w ramach działalności GUTW wizerunku i wiedzy o Uczelni poprzez informowanie o możliwościach podjęcia studiów prze uczniów kończących szkołę średnią.

5. Umieszczenia na swojej stronie internetowej i stronie internetowej GUTW linku do stron internetowych Uczelni

 umieścił Andrzej Czabajski

 

Cze

18

Zakończenie – przy dźwiękach orkiestry i w strugach padającego deszczu.

Autor: Biderman Aleksandra

Kolejny – już IV semestr – za nami. Uroczyste zakończenie i podsumowanie roku akademickiego  na Gostyńskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku odbyło się 18 czerwca 2010 r. w Rokosowie w  pałacu,  w którym ma swoją siedzibę  Ośrodek Integracji Europejskiej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Piękne wnętrza pałacu zapełniły się licznie zgromadzonymi słuchaczami oraz gronem znamienitych gości.

          Otwarcia uroczystości dokonał przewodniczący Bolesław Matyla, który serdecznie powitał zgromadzonych oraz przedstawił gości: starostę powiatowego Andrzeja Pospieszyńskiego, burmistrza Gostynia Jerzego Woźniakowskiego, dyrektora ZSO w Gostyniu Piotra Radojewskiego, przewodniczącego Stowarzyszenia Absolwentów, Wychowawców i Wychowanków Gimnazjum i Liceum w Gostyniu Grzegorza Filipowiaka, ks. prałata Konrada Kaczmarka,  dyrektora Muzeum w Gostyniu Roberta Czuba, fundatora Fundacji Absolwent w Gostyniu Małgorzatę Giermaziak, prezesa UTW w Lesznie panią Marię Zielony oraz profesora Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu Piotra Banaszyka – prorektora ds. nauki i studentów. Ze wzruszeniem wysłuchaliśmy poetyckich refleksji kolegi Tadeusza Wujka o znaczeniu UTW w naszym życiu.

          Tym,  na co czekaliśmy z wielkim zaciekawieniem, była prezentacja multimedialna przygotowana przez kanclerza GUTW Andrzeja Czabajskiego. W wielkim skrócie przypomniał, co robiliśmy, w czym uczestniczyliśmy w minionym roku. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak bogata i różnorodna to była działalność: wykłady otwarte, spotkania z ciekawymi ludźmi, wycieczki krajoznawczo-turystyczne, spacery, wyprawy rowerowe, lektoraty, zajęcia na pływalni, aerobic, udział słuchaczy uniwersytetu w konkursach, działalność sekcji plastycznej. Dokonania jej członków mogliśmy obejrzeć na wystawie urządzonej w holu pałacu. Prace artystów wykonane różnymi technikami wzbudziły niekłamany podziw.

          Po prezentacji głos zabrali goście: starosta Andrzej Pospieszyński i burmistrz Jerzy Woźniakowski, którzy szczerze gratulowali nam osiagnięć. Szczególnie miłe słowa pod naszym  adresem wypowiedziała prezes UTW w Lesznie pani Maria Zielony. Z tym Uniwersytetem podjęliśmy współpracę. Chcemy korzystać z doświadczeń uczelni, która istnieje 10 lat dlużej od naszej.

Ważnym wydarzeniem było podpisanie przez prorektora Piotra Banaszyka i Grzegorza Filipowiaka – przewodniczącego Stowarzyszenia Absolwentów porozumienia o współpracy między Stowarzyszeniem Absolwentów (w ramach którego dziala GUTW) a Uniwersytetem Ekonomicznym w Poznaniu. Następnie obaj panowie wygłosili okolicznościowe przemówienia.

          Na zakończenie części oficjalnej czekała nas niespodzianka – pokaz tańca towarzyskiego w wykonaniu pary tanecznej ze Szkoły Tańca Desperado w Gostyniu. Młodzi tancerze zaprezentowali się w tańcach standardowych, wykonując walca angielskiego, wiedeńskiego i tango oraz w kilku tańcach latynoamerykańskich.

          Ten punkt programu stanowił doskonałe przejście do części nieoficjalnej towarzyszącej naszej uroczystości. Odbyła się ona w warunkach plenerowych, choć – niestety – pogoda nas zawiodła. Deszcz, początkowo padający nieśmiało, stawał się coraz bardziej intensywny. Pod parasolami albo i bez ustawialiśmy się w kolejce – najpierw po kiełbaski i surówkę, a po raz drugi po placek i kawę, aby szybko przemknąć z nimi do ogromnego namiotu, w którym ustawione były stoły i ławy. Wnet namiot wypełnił gwar rozmów i śmiechów, które mieszały się z dźwiękami orkiestry przygrywającej obok na scenie. Długo nie trwało, a na scenie pojawiły się pierwsze pary, którym nie przeszkadzało to, że aby się do niej dostać, trzeba było przebiec pewien dystans w strugach padającego deszczu. Nikomu jednak te niedogodności nie psuły humoru. Do deszczu już zdążyliśmy się przyzwyczaić. W semestrze wiosennym niejeden raz z powodu deszczu musieliśmy modyfikowac nasze plany.

          Radosny tłum rozmawiających, śpiewających i tańczących studentów, zieleń parku, dźwięki orkiestry, kolorowe światła i padajacy deszcz – wszystko to tworzyło niepowtarzalny klimat. Bawiliśmy się do godz. 23.00. Zmoknięci, ale i szczęśliwi wracaliśmy autokarem do domu.

Z radością i zaciekawieniem spotkamy się po wakacjach.

 Relacja: Halina Spichał

foto Zbigniew Kosiński