Gostyński Uniwersytet III Wieku

Archiwum z miesiąca: Czerwiec, 2012.

301 Moved Permanently

301 Moved Permanently


nginx

Cze

29

Zakończenie roku w ZSO

Autor: Biderman Aleksandra

29 czerwca o godz. 9.00 w Zespole Szkól Ogólnokształcących w Gostyniu odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego. Wśród zaproszonych gości byliśmy i my, przedstawiciele Uniwersytetu Trzeciego Wieku w składzie: Andrzej Czabajski, Aleksandra Biderman i Zbigniew Kosiński. Wszystkich uczniów, nauczycieli, przedstawicieli rodziców oraz gości powitali chłopak i dziewczyna, uczniowie tej szkoły. Następnie dyrektor szkoły, pani Lucyna Tęga, wręczała wyróżniającym się uczniom świadectwa z wysoką średnią i nagrody książkowe. Teraz przyszła kolej na nas. Prezes Uniwersytetu Andrzej Czabajski podziękował nauczycielom języków, panu Kempiakowi z pracowni komputerowej i pani dyrektor za współpracę. Uczniowie, którzy w ramach wolontariatu prowadzili lektoraty z języków: niemieckiego, angielskiego i rosyjskiego otrzymali od nas zaświadczenia o ilości przeprowadzonych zajęć oraz drobne upominki. Później uczestniczyliśmy w zabawnej uczniadzie, czyli teleturnieju na wzór telewizyjnej familiady, rozgrywanej pomiędzy humanistami a ścisłowcami.
Od wszystkich osób zabierających głos uczniowie otrzymali życzenia pięknej pogody, udanych wakacji, powrotu we wrześniu w pełni sił i zapału do dalszej nauki.

Tekst Aleksandra Biderman
Zdjęcia Zbigniew Kosiński

Cze

29

Kijki Nordic Walking

Autor: Zbigniew Kosiński

Dlaczego warto chodzić z kijami Nordic Walking To propozycja dla każdego, kto lubi spacery i ruch na świeżym powietrzu. Nieważny jest wiek, ani kondycja. Wystarczą tylko wygodne buty i dwa kije.
Dobierając kije, pamiętaj, że ważna jest ich długość.

Możesz spalić więcej kalorii niż podczas zwykłego marszu

Zależy ci, aby jak najszybciej stracić nadmiar kilogramów, ale nie lubisz się głodzić. Marsz z kijami Nordic Walking to sprawdzony i skuteczny sposób na odchudzanie. Angażuje nie tylko nogi, lecz także w naturalny sposób zmusza do pracy całą górną część ciała – ręce, ramiona, barki, mięśnie klatki piersiowej oraz kręgosłup. W takim marszu czynnie bierze udział 90 proc. twojego układu mięśniowego. Podczas godziny zwykłego spaceru spalisz około 280 kalorii. Natomiast maszerując w tym samym tempie z kijami, twój wydatek energii wyniesie ok. 400 kalorii. Jeśli będziesz energicznie maszerowała 3-5 razy w tygodniu i zastosujesz rozsądną dietę, schudniesz 5 kg w ciągu miesiąca. Dodatkowa korzyść jest taka, że cała sylwetka nabierze ładnego, sportowego wyglądu.

Wzmocnisz mięśnie kręgosłupa i zmniejszysz bóle pleców

Dokucza ci odcinek lędźwiowy kręgosłupa i bolą plecy. Unikasz ruchu, by nie sprowokować bólu. To błąd. Nordic Walking to bardzo bezpieczna dla kręgosłupa forma aktywności fizycznej. Zalecana jest nawet podczas rehabilitacji. Marsz z kijkami nie musi być wyczynem sportowym. Natomiast w przeciwieństwie do zwykłego spaceru, równomiernie obciąża cały układ mięśniowy, kije zaś stanowią dodatkowe zabezpieczenie i pozwalają odciążyć kręgosłup. Regularnym treningiem można wzmocnić mięśnie podtrzymujące kręgosłup. Aby to osiągnąć, nie należy podczas marszu „usztywniać” tułowia. Powinien on być rozluźniony. Dlatego pamiętaj, by każde odepchnięcie kijem podkreślać skrętem tułowia.

Obniżysz poziom cholesterolu i unormujesz ciśnienie krwi.

Podwyższone ciśnienie krwi – 140/90 mm Hg i cholesterol w górnej granicy normy – 200 mg/dl alarmują lekarze. Maszerując, poprawisz swoje wyniki. Optymalne ciśnienie krwi to 120/80 mm Hg. Jeśli masz wyższe, to sygnał, że powinnaś jak najszybciej zmienić swój tryb życia. Za wysokie ciśnienie osłabia serce i uszkadza naczynia krwionośne. Maszerując z kijami, zrobisz wiele dobrego dla swojego układu krążenia.

Gdy mięśnie pracują (w tym wypadku niemal wszystkie), krew zaczyna szybciej krążyć. Musi dostarczyć im więcej tlenu, a wraz z nim substancji odżywczych. Naczynia krwionośne rozszerzają się i wówczas ciśnienie krwi się reguluje. Idąc np. w tempie o przeciętnej intensywności, czyli 4-6 km/h, spocisz się. Wraz z potem usuniesz z organizmu sól i nadmiar wody, co również wpływa na obniżenie ciśnienia. Ruszając się, spalasz również tłuszcz i dzięki temu obniżasz „zły” cholesterol. Specjaliści twierdzą, że po 10 tyg. maszerowania z kijami, przynajmniej przez 30 minut dziennie, na pewno zmienisz na korzyść proporcje dobrego (HDL) i złego (LDL) cholesterolu we krwi.

Zapobiegniesz żylakom i wyrzeźbisz mięśnie nóg

Masz pracę, która wymaga wielu godzin siedzenia lub stania. Wieczorem twoje nogi są „ciężkie” i spuchnięte. Marsz z kijami jest polecany przez lekarzy wszystkim, którzy prowadzą siedzący tryb życia. To forma aktywności, dzięki której można w porę zapobiec żylakom lub opóźnić ich pojawienie się. Krew w żyłach, wbrew prawu grawitacji, płynie z dołu do góry, czyli do serca. Jest to możliwe dzięki systemowi zastawek żylnych, które kontrolują jej przepływ. Kiedy krew płynąca do serca zaczyna się cofać, zastawki zamykają się i nie dopuszczają, by gromadziła się i rozpierała żyły. Zastawki pracują prawidłowo wtedy, gdy dużo chodzisz.

Dotlenisz organizm oraz rozładujesz napięcie i stres

Większość dnia spędzasz w zamkniętym pomieszczeniu. W pracy często towarzyszy ci silny stres. Nawet krótki, np. 30-minutowy marsz pozwoli ci szybko zregenerować siły. Ale idąc, zadbaj o prawidłowy oddech. W ten sposób dotlenisz cały organizm, bo z chwilą rozpoczęcia najmniejszego nawet wysiłku wzrasta wentylacja płuc. Pogłębiony oddech relaksuje i rozluźnia zmęczone mięśnie. Aby jednak oddech spełnił swoje zadanie, najpierw rób głęboki wdech nosem, a następnie spokojnie i równomiernie wydychaj powietrze ustami. Wybierz sobie trasę, która prowadzi przez jakiś zielony teren, np. park. Marsz wzdłuż ruchliwej jezdni nie będzie korzystny dla zdrowia. Jeszcze lepiej się zrelaksujesz, maszerując w miłym towarzystwie.

tekst Anna Gumowska (z internetu), zdjęcie Aleksandra Biderman, zestawił Z, Kosiński

110810_02

Cze

27

Złota Róża

Autor: Biderman Aleksandra

500 lat mija od oficjalnego potwierdzenia przez władze kościelne cudowności Świętej Góry. I właśnie z tej okazji papież Benedykt XVI przekazał naszemu sanktuarium Papieską Złotą Różę, najważniejsze wyróżnienie nadawane przez głowę kościoła katolickiego. W 1928 roku kardynał August Hlond ozdobił koronami papieskimi cudowny wizerunek Matki Bożej, a w 50. rocznicę tego wydarzenia odbyły się uroczystości jubileuszowe, którym przewodniczył kardynał Karol Wojtyła. Jan XXIII podczas Soboru Watykańskiego II ofiarował sanktuarium swój złoty różaniec, a w 1971 roku świątynia otrzymała od Pawła VI godność Bazyliki Mniejszej. Dopełnieniem uzyskanych wcześniej wyróżnień jest Złota Róża. Święta Góra jest trzecim po Jasnej Górze i Kalwarii Zebrzydowskiej sanktuarium, które taką różę posiada.
27 czerwca, trzy dni po uroczystościach na Świętej Górze z udziałem ks. Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego wybraliśmy się w to miejsce. Idąc ulicą Fabryczną, następnie Nad Kanią i Jana Pawła II doszliśmy do cmentarza. Dalej kawałek ścieżką rowerową wzdłuż ogrodów klasztornych. Doszliśmy do lasu, skręciliśmy w lewo i nadal trzymając się granic klasztoru pięliśmy się pod górę. Soczysta zieleń przyciągała wzrok. Przy ogrodzeniu rosły piękne, wysokie drzewa białej i czarnej morwy. Dojrzałe owoce zachęciły niektórych do spróbowania. Były soczyste i słodkie. Wyszliśmy na główną drogę. Stąd już blisko do celu. Na dziedzińcu klasztornym gwar: wycieczki szkolne. Zmęczeni nieco i spragnieni poszliśmy najpierw do kawiarenki. Solenizantka Władysława każdemu, a było nas 13 osób, dołożyła do kawy wafelka. Wszyscy z uwagą wsłuchiwali się w historię Złotych Róż, którą w krótki sposób przedstawiłam.
W kościele przy głównym ołtarzu dla szkolnej wycieczki z Leszna historię Świętej Góry opowiadał jeden z braci flipinów. Słuchaliśmy i my w skupieniu pochylając głowy przed odsłoniętym obrazem Świętogórskiej Róży Duchownej. W lewym dolnym rogu obrazu umieszczony został złoty różaniec, w prawym Złota Róża. Gdy dzieci wraz z opiekunami wyszły, Tadeusz odczytał swój wiersz poświęcony Świętogórskiej Panience. Jeszcze kilka chwil w skupieniu i modlitwie i opuszczamy to święte miejsce. Jeszcze nie raz będziemy tutaj wracać, w większej grupie, może całkiem sami. To miejsce wycisza i daje nadzieję.

Tekst i zdjęcia Aleksandra Biderman

Cze

24

W leśniczówce w Karcu

Autor: Biderman Aleksandra

Oficjalne zakończenie roku akademickiego już co prawda się odbyło, ale jak pamiętamy jeszcze z czasów szkolnych rok trwał zawsze od 1 września do końca sierpnia, akademicki o miesiąc dłużej. Mieścimy się więc w limicie czasu.
Dziś, czyli 19 czerwca koleżanki z Uniwersytetu III Wieku z Krobi zaprosiły nas, czyli chodzących z kijkami na spacery, na spotkanie na wesoło w leśniczówce w Karcu. Na 15.30 mieliśmy być pod Biedronką w Krobi, stamtąd wraz z grupą z Krobi dojechać do Karca. Wszystko odbyło się jak planowano.
Na miejscu powitała nas Danuta Skrzypalik, zastępca prezesa UTW w Krobi
i grono niemal stu studentów. Posadzono nas za stołami. Pałeczkę prowadzącej przejęła Stefania Sprutta. Poprosiła o wytypowanie 10-osobowych drużyn z obu uniwersytetów
oraz jury i rozpoczęły się zawody. Były biegi po rozłożonej drabince, przenoszenie różnej wielkości piłek do kosza, rzut piłeczką do wieży z puszek od piwa, strzelanie goli do bramki i układania najładniejszego sportowca. Zabawy i śmiechów było przy tym co nie miara. Po podsumowaniu wszystkich wyników zwycięzcami zostali gostyniacy.
Podano kawę, herbatę i pyszny placek drożdżowy. Kiedy pojedliśmy, organizatorzy zaprosili wszystkich na spacer po lesie. Zrobiliśmy niemałe kółeczko i wróciliśmy z powrotem a tam czekała już na nas kiełbasa z grilla i chlebek. Posileni śpiewaliśmy piosenki. Jedna z nich, śmieszna, zaczynała się od słów:
Szła babeczka do laseczka, do zielonego, napotkała dziadka z laską jeszcze szwarnego.
Chodź do mnie, chodź do mnie, nie krępuj się, bo miłość w tym wieku też zdarza się.
No i poszli dziadek z babcią w bardzo gęsty las, a co oni tam robili nie obchodzi nas.
Piosenka była dłuższa i wywoływała salwy śmiechu. Potem ja przeczytałam wiersz Tadeusza o tym, co też sobie kupimy za naszą emeryturę, Tadeusz zaśpiewał dowcipną piosenkę oraz wiersz o tym, że jak już przekroczy 80-tkę i będzie miał 81 lat wtedy sobie te liczby przestawi i znów będzie miał 18. Zebrał zasłużone brawa. Dalej królowała piosenka biesiadna. Zbliżała się godzina 20.00. Tadeusz, jako szef jury wręczył dyplomy drużynom za zajęcie I i II miejsca. Słońce nadal przyświecało, ale czas nadszedł, by się rozstać. Jola w naszym imieniu dziękowała za bardzo miłe przyjęcie. Obiecała, że zrewanżujemy się zapraszając koleżanki i kolegów z Krobi do nas. Na ręce Danuty Skrzypalik przekazała mały prezent od naszego Uniwersytetu. Przy piosence „Do widzenia, do widzenia, do miłego zobaczenia” opuszczaliśmy gościnną leśniczówkę.

Tekst i zdjęcia Aleksandra Biderman

Cze

24

Projekt „Otwarte Zabytki”

Autor: Zbigniew Kosiński

przedruk ze strony internetowej jak poniżej

OTWARTE ZABYTKI

Naszą ambicją jest włączenie obywateli w aktywne uczestnictwo w ogólnopolskiej akcji obywatelskiego wzbogacania danych pochodzących z państwowego rejestru zabytków, a następnie we współtworzenie portalu – bazy wiedzy o polskich zabytkach połączonej z obywatelskim monitoringiem ich stanu. Podczas akcji wzbogacania danych pochodzących z rejestru zabytków chcielibyśmy pokazać uczestnikom i opinii publicznej, jak można skutecznie pracować na rzecz wspólnego dobra, jakim jest zasób rejestru zabytków. O tym, że taki  crowdsourcingowy sposób pracy może być bardzo efektywny pokazały nasze doświadczenia podczas Open Data Day 2011.
… Efekty pracy osób zaangażowanych w akcję wzbogacania danych pochodzących z rejestru będą podstawą do stworzenia ogólnodostępnego portalu zbudowanego w oparciu o „obywatelski rejestr zabytków”. Portal będzie umożliwiał m.in. odnalezienie zabytków w najbliższej okolicy, zobaczenie ich na mapie, zgłaszanie alertów o stanie zabytków, uzupełnianie opisów (połączenie z Wikipedią), dodawanie zdjęć, proponowanie obiektów, które powinny zostać objęte ochroną konserwatorską oraz na podstawowym poziomie funkcje społecznościowe – łączenie się osób w grupy zainteresowań itp.
…. Działania w ramach akcji społecznościowej planujemy prowadzić w okresie od 3 do 24 lipca 2012. Uruchomienie serwisu-bazy wiedzy o zabytkach planujemy na połowę sierpnia 2012. …

***

Zarząd GUTW zachęca naszych studentów, i nie tyko, do zapoznania się z zasadami projektu i wsparcia tego typu wydarzenia w budowaniu obywatelskiego zasobu wiedzy o zabytkach.

Więcej szczegółów na stronie internetowej www.centrumcyfrowe.pl