Gostyński Uniwersytet III Wieku

Archiwum z miesiąca: Sierpień, 2013.

301 Moved Permanently

301 Moved Permanently


nginx

Sie

31

….daj się ponieść historii…

Autor: Biderman Aleksandra

To temat imprezy promocyjnej zorganizowanej przez Stowarzyszenie LGD Gościnna Wielkopolska w Pępowie w ramach projektu współpracy pn. „Podróże z Panem Tadeuszem”, na którą zaproszenie otrzymał Zarząd GUTW. 8 osób z naszego UTW  uczestniczyło w tej nadzwyczaj interesującej i pożytecznej plenerowej imprezie z bogatym programem artystyczno-kulinarnym. Na Zajazd Mickiewiczowski, który odbył się w sobotę 31 sierpnia 2013 r. w Skansenie Filmowym  Soplicowo w Cichowie zjechali się licznie zaproszeni goście, przedstawiciele m.in. Urzędu Marszałkowskiego z Poznania, władz samorządowych z Kościana, Gostynia, Krzywinia, Pępowa, Żerkowa, a także mieszkańcy okolicznych miejscowości.

Przypomnieć należy, że Skansen filmowy Soplicowo powstał na podstawie scenografii Allana Starskiego do filmu „Pan Tadeusz”. Filmowe Soplicowo gminie Krzywiń przekazał – HERITAGE FILMS. Pomysł poparł m.in. mistrz Andrzej Wajda. Skansen zbudowano wysiłkiem samorządu  i licznych darczyńców. Na bramie wejściowej widnieje napis:

„Niech służy krzewieniu kultury i oświaty wśród wszystkich
pokoleń naszego narodu, a kultywowanie staropolskich obyczajów
niechaj trwa na wieki w myśl słów Mickiewicza:
” Nie tak, Panowie Bracia w Wielko – Polszczę było:
Co za duch! Co za zgoda! Aż przypomnieć miło!”

Soplicowo jest własnością Krzywińskiego Towarzystwa Kulturalnego zarządzaną przez znanego podkomorzego Marka Pinkowskiego. Od chwili powstania Soplicowo stało się miejscem spotkań, koncertów, przeglądów muzycznych, zjazdów, biesiad i staropolskich uczt i uroczystości rodzinnych. W 2011 roku otwarto także podwoje soplicowskiego dworu, gdzie obecnie każdego roku odbywają się Jarmarki Soplicowskie i Zawody Sikawek Konnych. Soplicowo jest więc żywą lekcją historii, literatury i patriotyzmu. Tak też było podczas tego zajazdu.

Materiał filmowy dostępny jest na stronie internetowej na poniższych linkach:

http://www.goscinnawielkopolska.pl/video/73#strona
http://podrozezpanemtadeuszem.pl/zajazd_mickiewiczowski_cichowo.html

Opisała i zdjęcia wykonała Jolanta Gardyś

Sie

28

Nowe osiedla

Autor: Biderman Aleksandra

Jeszcze czas wakacji to i osób na spacerze nieco mniej niż zazwyczaj. Dziś 28 sierpnia, pogoda piękna, taka w sam raz spacerowa. 8-osobową grupą ruszamy ulicą Młynarską pod górkę, przez Osiedle Konstytucji 3 Maja. Koło niedokończonej budowy bloku mieszkalnego (po nieczynnym od dawna pawilonie handlowym) schodzimy ścieżką nieco w dół tuż przy starych zaniedbanych już ogrodach. Z prawej strony mamy, jak okiem sięgnąć, pola, z lewej krajobraz iście księżycowy: wielkie zwały ziemi i olbrzymie betonowe kręgi. Obok pierwszego bloku na Osiedlu Słonecznym powstaje drugi. Na razie widoczna jest tylko jedna kondygnacja budynku, ale prace postępują bardzo szybko. Ulicą Górną dochodzimy do kondensowni, odbijamy w prawo i kierujemy się na Brzezie. Tutaj w połowie wsi powstaje osiedle bezczynszowych domków jednorodzinnych  stawianych przez firmę Piotrowscy. Część z nich nie ma jeszcze swoich właścicieli, można je jeszcze kupić o czym informuje tablica przy drodze. Po lewej stronie drogi domy są już wykończone i zamieszkane. Mijamy Ogrodnictwo Nowaccy, w jego okolicy powstało też wiele nowych, pięknych domów. Dzielimy się wiadomościami, kto ze znanych nam osób je zamieszkuje. Wychodzimy na drogę główną Poniec-Gostyń i kończymy nasz spacer na kawie „U Franka”.  Krokomierz Tadeusza wskazuje, że przedeptaliśmy 8 kilometrów.

Opisała i sfotografowała Aleksandra Biderman

Sie

25

Rajd Powiatowy

Autor: Biderman Aleksandra

Z okazji Dnia Powiatu 25 sierpnia 2013 roku odbył się rajd rowerowy. Na starcie koło basenu stanęło 105 osób z gminy Gostyń. Nasza grupa liczyła 11 cyklistów, w tym 10 członków GUTW. Wszyscy otrzymaliśmy białe koszulki przygotowane specjalnie na ten dzień, do których przypięliśmy plakietki z logo Uniwersytetu. Podzieliliśmy się na grupy i w samo południe ruszyliśmy. Przewodnikiem naszej grupy był młody chłopak Jakub. Przejechaliśmy Stary Gostyń, Klony, Golę, Czajkowo i Brzezie. Krótki przystanek – w parku miejskim – na odpoczynek i małą regenerację sił. Otrzymaliśmy po butelce wody i kawałek drożdżowego placka ze śliwkami. Stamtąd już prosto na kartodrom, gdzie odbywał się Dzień Powiatu. Wymieniliśmy otrzymane bony na kawałek kiełbasy i bigos. Na scenie pojawiały się zespoły muzyczne, pod sceną grała Orkiestra Dęta, tańczyły mażonetki, na scenie zabłysnął nieśmiertelny Elvis Presley ze swymi piosenkami. Można było z wielkiej patelni spróbować gulaszu. Pierwszym próbującym był starosta gostyński Robert Marcinkowski. Imprezy jeszcze trwały do późna w nocy, ja jednak wróciłam już do domu. Cała trasa do powrotu do domu liczyła 24 km.

Opisała i sfotografowała Aleksandra Biderman

Sie

23

Foto bitwa o rynek

Autor: Biderman Aleksandra

23 sierpnia odbył się trzeci finałowy odcinek Foto bitwy o rynek. Walczyli między sobą Gostynioki i Studenci czyli my. Kapitanem w dwóch pierwszych rundach była Jola Gardyś, w trzeciej Andrzej Czabajski. Kapitanem drużyny przeciwnej – Paweł Karolczak. Zabawa była przednia. Prowadzącym byli Tomasz Barton oraz Maciej Gaszyk i Mariusz Sobecki – twórcy portalu gaso-gostyn.pl. Na podstawie fragmentów zdjęć odgadywaliśmy postać, miejsce, wydarzenie związane z Gostyniem. W drugiej rundzie wystąpiliśmy w strojach z epoki PRL. Były jeszcze licytacje, zgadywanie przedmiotów, konkursy dla widzów. Ostateczny wynik Bitwy to 316:293 dla Gostynioków.

Więcej poczytać można na portalach: gaso-gostyn.pl, elka.pl oraz gostyn24.pl.

Sie

22

Szlakiem Kaspra Miaskowskiego

Autor: Biderman Aleksandra

Czwarty nasz rajd rowerowy, a piąty w ogóle, w nowym roku akademickim. Pogoda na rower taka w sam raz, wieje leciutki wiaterek, przyświeca słoneczko, zdejmujemy wierzchnie okrycia. Na starcie pod klasztorem 22 sierpnia 2013 roku stawia się 19 uczestników, w tym 12 naszych studentów. Najmłodszy z uczestników, Basi wnuk, nie chodzi jeszcze do szkoły.

Startujemy. Naszym przewodnikiem jest dziś pracownik Urzędu Gminy w Piaskach Sebastian Nowak. O nasze bezpieczeństwo dba wolontariusz roku, człowiek wielkiego serca, pan Marian Marciniak na swoim żelaznym rumaku. Jedziemy przez Drzęczewo, następnie Smogorzewo. Tutaj zatrzymujemy się przed świetlicą środowiskową. Czekamy na Genię, której pękła dętka w rowerze. Po drugiej stronie ulicy jest uroczy zakątek nad stawem, gdzie usytuowane są ławy i stoły. Pani sołtys z koleżanką częstują nas świeżo ugotowanym, chłodnym kompotem. Jest pyszny. Pani sołtys pożycza naszej koleżance swój własny rower, aby mogła dalej uczestniczyć w rajdzie. Przy pamiątkowym obelisku z tablicą poświęconą Kasprowi Miaskowskiemu robimy wspólne zdjęcie. Ruszamy dalej do dębu, pomnika przyrody, który nazywa się Kasper. W dole wije się pięknymi meandrami rzeka Dąbrówka. Słuchamy opowiadań pana Sebastiana o tym zakątku i o poecie, który urodził się w Smogorzewie i porównywany jest przez znawców literatury do Kochanowskiego. Po chwili przerwy siadamy na rowery. Dość trudny teren leśny pokonujemy jadąc lub prowadząc nasze pojazdy. Ten piękny zakątek zwany jest Szwajcarią Godurowską. W Godurowie zatrzymujemy się przy strzelnicy, stajemy na mostku, pod którym płynie Dąbrówka, dopływ Obry. Kilka chwil spędzamy w zbudowanym dla dzieci z pieniędzy unijnych ogródku jordanowskim. Przed pięknie zdobioną bramą posiadłości Giermaziaków odczytujemy tablicę poświęconą Janowi III Sobieskiemu. Stamtąd udajemy się do Strzelec Wielkich, przejeżdżamy koło cmentarza i wąską drogą dobijamy do Grabonogu. Przy wjeździe do tej miejscowości przy samej drodze w zagrodzie podziwiamy niecodzienne zwierzę, a mianowicie białą, śliczną lamę. Na terenie szkoły rolniczej znajduje się obudowana studnia, obecnie obiekt chroniony, z której podobno pił wodę sam Adam Mickiewicz jadąc tędy do Kopaszewa. Napis dziś jest zatarty, nie do odczytania, a te wiadomości mamy od mieszkanki Grabonogu, Marii Nowak. Drogą za szkołą dojeżdżamy do Podrzecza, a stąd już żabi skok do Krajewic, do Zajazdu pod Wiwatem. Właściciel Zajazdu serwuje nam żeberka po piastowsku z kiszoną kapustą i kopytkami. Danie jest pyszne. Od naszego przewodnika, pana Sebastiana, każda z osób otrzymała kartkę promującą gminę Piaski i piękny długopis z herbem Piasków. Dziękujemy panu Sebastianowi, panu Marianowi i wszystkim uczestnikom. Umawiamy się na rajd po trzech rezerwatach na pierwszą środę lipca przyszłego roku. I tutaj już właściwie kończymy. Każdy powraca do domu na własną rękę, chociaż większość jedzie główną drogą do ronda i dalej ścieżką rowerową przy ulicy Wrocławskiej. Przejechaliśmy 33 kilometry.

Tekst i zdjęcia Aleksandra Biderman