Gostyński Uniwersytet III Wieku

Archiwum z miesiąca: Grudzień, 2016.

301 Moved Permanently

301 Moved Permanently


nginx

Gru

28

Gostyńskie żłobki

Autor: Biderman Aleksandra

Raz w roku wybieramy się na spacer obejrzeć gostyńskie żłobki. Tak było i dzisiaj – 28 grudnia. Pogoda piękna, słoneczna, w nocy kilka stopni mrozu. Trzeba uważnie patrzeć pod nogi, żeby przypadkiem nie upaść.

Wprawdzie kościołów w Gostyniu jest pięć. Ale … Kaplica jest otwarta, lecz żłobek można zobaczyć tylko z daleka i w ciemnościach. Na Pożegowie kościół jest zamknięty. Pozostały trzy to św. Duch, fara i Klasztor. Zaczynamy od kościoła św. Ducha. Boczne wejście otwarte, przyklękamy w ławkach, śpiewamy kolędę. Żłobek bardzo ładny. Brak jest natomiast aniołka, któremu można wrzucić pieniążka. Przechodzimy przez rynek i pod piękną choinką robimy sobie pamiątkowe zdjęcie. W kościele farnym – duży żłobek w bocznej nawie. Jeszcze dwa lata temu można było podejść blisko, wrzucić grosik aniołkowi i szopka ożywała. Pięknie było popatrzeć. Dziś dostępu do szopki i prezbiterium bronią grube liny i ostrzeżenie o alarmie. Janka zaintonowała kolędę, śpiewamy. Wychodzimy w zalany słońcem dzień, idziemy do klasztoru. Tutaj co roku ten żłobek jest inny. Matka Boska i św. Józef, ogromnych rozmiarów, trzymają na ręku małego Jezusa. Niżej trzej królowie z darami oraz pastuszkowie i zwierzęta. Jest i aniołek kiwający główką po wrzuceniu pieniążka. Następna kolęda i przechodzimy do prezbiterium. Tam wejście, podobnie jak we Farze ogrodzone jest gruba liną i ostrzegawczym napisem o alarmie. Naszą uwagę przykuły boczne ołtarze. Przy bliższym spojrzeniu, okazało się, że to folie z trójwymiarowym zdjęciem tych właśnie ołtarzy, które aktualnie poddawane są renowacji.

Nasze świąteczne odwiedziny kościołów dobiegły końca. Wracamy do miasta, a tam w kawiarni Kameralna raczymy się dobrą kawą, opowiadamy o minionych świętach, odczytuję zabawne życzenia, wspominamy ciekawe miejsca w Polsce, gdzie byliśmy i które godne są zwiedzenia i na zakończenie naszych całorocznych spacerów sypiemy kawałami jak z rękawa. Jest przy tym mnóstwo śmiechu. I w takim pogodnym nastroju rozstajemy się do któregoś tam stycznia, czyli do drugiej środy miesiąca.

A oto te zabawne życzenia:

Wesołych bombek, złotych trąbek,
Anielskiego włosia i pieczeni z łosia.
Makowca z Sosnowca, rolady z szuflady,
Śniegu po nerki, wesołej pasterki,
Prezentów moc, seksu co noc,
Pysznego bigosu i gwiazd z kosmosu,
Finlandii na stole i porsche w stodole.

Tekst i zdjęcia Aleksandra Biderman

161216_zlobki-002 161216_zlobki-003 161216_zlobki-007 161216_zlobki-009 161216_zlobki-011 161216_zlobki-012

 

Gru

16

Świąteczne spotkanie

Autor: Biderman Aleksandra

70 członków Gostyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku spotkało się 16 grudnia 2016 roku w Szkole Muzycznej, aby złożyć sobie życzenia i podzielić się opłatkiem z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia.

Zdjęcia Zbigniew Kosiński

161216_160323 161216_160553 161216_160736 161216_160816 161216_161019 161216_161818 161216_162149

Gru

14

W przedświąteczny czas…

Autor: Biderman Aleksandra

     Czasu nie da się zatrzymać, jest już środa, 14 dzień grudnia 2016 r. Dzień spaceru. Ranek pochmurny i dżdżysty, zastanawialiśmy się więc czy zostać w biurze Zarządu czy pójść w plener. Zwyciężyła opcja spaceru. Przekonało nas stwierdzenie, że brak aktywności ruchowej, to negatywny wpływ na odporność organizmu. Dziesięcioosobowa grupa podpisała listę obecności, chętni na wyjazd do opery wpłacili Oli pieniądze i wyszliśmy.

      Maszerowaliśmy ul. Mostową, przez rondo, Strzelecką i Brzezie do Centrum Gwiazdkowego Państwa Nowackich. Obecny czas wypełniony jest przygotowaniami do świąt. Mieliśmy okazję kupić brakujące bombki, łańcuchy na choinkę czy ozdoby do domu. W Centrum Gwiazdkowym jest  z czego wybierać. W dużym pomieszczeniu znajdują się choinki sztuczne, do złudzenia przypominające żywe świerki, pospolite i serbskie, wysokie, niskie, stożkowate z szyszkami i bez. Wśród nich błyszczące renifery z saniami. Na placu drzewka świeżo ścięte, tam wygląda i pachnie lasem. Jeszcze większa możliwość wyboru pod względem wielkości, ale i gatunku. W pomieszczeniu z ozdobami  unosił się zapach cynamonu. Przy drzwiach, wchodzących wita drzewko, całe w bombkach, kokardach, obwieszone świecidełkami. Wszystko w kolorze kremowym, ma podpowiadać kupującym jaki kolor jest w tym roku na topie.  Wśród nas są osoby, które choinkę kojarzą z dzieciństwem, przez to preferują ozdoby różnokolorowe. Wzrusza nas czasem stara bombka, albo klejony łańcuch. W sklepie pośród tej wielości i różnorodności można było coś wypatrzeć, co nas zainteresowało i dokonaliśmy zakupu. Po sesji zdjęciowej wśród choinek, sań, bałwana podążaliśmy dalej przez Brzezie. Mijające ogrody przy posesjach były smutne, koloru dodawały im rosnące pojedynczo iglaki czy ogniki.

       Zatrzymaliśmy się w restauracji przy Spółdzielni Mleczarskiej na kawie, którą wszystkim zafundował kolega Ludwik. Pewnie chciał się „wkupić” do grupy. Ania zaskoczyła nas przyniesionymi babeczkami, które ułożone w odpowiedni kształt, podczas pieczenia skleiły się tworząc choinkę i to nawet z ozdobami. Podczas konsumpcji towarzyszyły nam rozmowy i żarty. Na koniec Halina złożyła obecnym na ostatnim spotkaniu przed świętami serdeczne życzenia.

tekst  Maria Ratajczak
zdjęcia Halina Spichał

161214_swieta-014 161214_swieta-016 161214_swieta-021 161214_swieta-022 161214_swieta-023 161214_swieta-025 161214_swieta-031 161214_swieta-033 161214_swieta-035

Gru

8

Zagadka do rozwiązania…

Autor: Biderman Aleksandra

          Słuchacze UTW obecni na wykładzie pani Ewy Knapkiewicz, dnia 8 grudnia 2016 roku, poznali historię obrazu z kościoła farnego, Madonny Darmsztadzkiej,  obrazu wiszącego w prezbiterium, od północnej strony. Wykład odbył się w auli ZSO w Gostyniu.

        Pani grafolog, w 2008 roku, przeglądając kolekcję i albumy filatelistyczne u jednego z przyjaciół, natrafiła na znaczek poczty z Saary. Zauważyła, że jest to fragment obrazu Madonny z Dzieciątkiem, który wisi w farze. Zainteresowana tym odkryła, że malowidło przedstawia Matkę Boską w otoczeniu rodziny, ostatniego katolickiego burmistrza Bazylei – Jakoba Meyera. Autorem oryginału jest niemiecki malarz Hans Holbein młodszy – najwybitniejszy portrecista renesansu. Urodził się w 1497 w Augsburgu w Bawarii. Naukę rysunku pobierał z bratem Ambrożym u swego ojca Hansa Holbeina. W wieku 18 lat wyjechał z bratem do Bazylei, gdzie stykał się z nowymi prądami w sztuce, doskonalił swój warsztat. W 1517 wyjechał z ojcem do Lucerny, by malować portrety. Artysta portretował wiele znakomitych postaci. W 1521r. bogaty kupiec Jakub Meyer poprosił go o portret rodziny, gdy jako katolik został usunięty z urzędu. Dla samego Meyera portret z Madonną  miał być potwierdzeniem wyznania wiary katolickiej. W centrum obrazu umieszcza stojącą na tle muszli Matkę Boską z Dzieciątkiem. Ma być niczym perła czysta i nieskończenie piękna, a na Jej głowie lśnić ma korona cesarska. Fundator opowiada się jednoznacznie za prymatem kościoła nad Cesarstwem i oddaje się wraz z rodziną pod opiekę Maryi, czego symbolem jest zarzucony płaszcz Matki Boskiej na ramiona. Z jednej strony Meyer, a z drugiej,  jego nieżyjąca już pierwsza żona. Tuż obok widać drugą żonę wraz z córką Anną. Na portrecie uwidocznieni zostali też dwaj synowie zmarli podczas pierwszego pobytu w Anglii.

        W roku 1529 w Bazylei został wprowadzony protestantyzm. Ortodoksyjni Luterani zniszczyli wszystkie malowidła i portrety notabli w bazylejskim ratuszu. Na krótko przed katastrofą Herman Hess wykonał kopie tych fresków, a z ikonoklazmu ocalał prawdopodobnie tylko portret rodziny Meyerów. W wieku XVIII obraz został nabyty przez Fryderyka Augusta II Wetyna, jako spalony oryginał Kolbeina. Natomiast drugi taki sam obraz zostaje przywieziony do Niemiec przez pruskiego Księcia Wilhelma I. Wówczas zorientowano się, że istnieją dwa niemal identyczne dzieła: Madonna Darmsztadzka i Drezdeńska. Przyglądając się uważnie trzem obrazom: Madonnie Darmsztadzkiej, Drezdeńskiej i „Gostyńskiej”, wszystkie mają taki sam kształt oraz ramy o wymiarach 166 x 111. Pani Knapkiewicz dochodzi do wniosku, że posiadamy raczej kopię obrazu Bartłomieja Sarburgha, niż Hansa Meyera. Podczas zbierania informacji na temat historii rodziny Meyerów i związanego z nią obrazu, dowiedziała się też, że w 1635 r. inny znany malarz Bartłomiej Sarburgz namalował kopię tego obrazu zwaną Matką Boską Drezdeńską, którą można dziś podziwiać w drezdeńskim Zwinger i której kopią jest prawdopodobnie „Madonna Gostyńska”. Ciekawe skąd wzięła się w naszym mieście kolejna kopia tego dzieła? Czy biorąc pod uwagę historię katolickiego burmistrza mogło chodzić o wspólnotę losów któregoś z gostyńskich włodarzy? A może było to dziełem przypadku? Żeby odpowiedzieć na tę zagadkę trzeba gruntownych badań, a może szczęśliwego zbiegu okoliczności.

Zrelacjonowała Maria Ratajczak
Zdjęcia Jolanta Gardyś

161208_madonna-darmsztadzka-2 161208_madonna-darmsztadzka-3 161208_madonna-darmsztadzka-4 161208_madonna-darmsztadzka-5 161208_madonna-darmsztadzka-7 161208_madonna-darmsztadzka

Gru

6

Wieczór kolędowy

Autor: Biderman Aleksandra

6 grudnia 2016 roku o godz. 17.00 Biblioteka zorganizowała u siebie Wieczór Kolędowy z Zespołem Mus Trio.

Zdjęcia Jolanta Gardyś

161206_mus-trio-01 161206_mus-trio-02 161206_mus-trio-03