Nowy krzyż w Gostyniu
9 studentek wyruszyło 22 października na cykliczny spacer. Dziś zamierzamy przyjrzeć się nowemu krzyżowi, który „wyrósł” przy rondzie Zeidlera. Ale najpierw idziemy wzdłuż nowobudowanej żelaznej drogi. W 2029 roku mają z Gostynia w kierunku Leszna wyjeżdżać pociągi. Trzeba jeszcze poczekać.
Wchodzimy w las, idziemy wydeptanymi ścieżkami, nie ma słońca ale jest ciepło. Ostatni kawałek drogi pokonujemy wzdłuż pola kukurydzy i wychodzimy przy nieczynnej stacji kolejowej w Goli. Dalej ścieżką rowerową w stronę Gostynia. Zacytuję wpis internetowy domeny Gostyn24: „Teraz, na wyjeździe z Gostynia w stronę Leszna, na wysokości ronda Zeidlera, pojawił się jeszcze jeden krzyż z postacią ukrzyżowanego Jezusa. Samotny, na tle pola, widoczny z daleka. Nie ma tabliczki ani napisu. Jak udało nam się ustalić, stoi na prywatnej działce. Urzędnicy z gminy Gostyń o jego istnieniu dowiedzieli się od nas, podobnie jak powiatowy nadzór budowlany. Póki co, nie ma też informacji, by ktoś składał jakiś wniosek lub informował o celu inicjatywy.
Nie wiadomo również, czy nowy krzyż ustawiono w konkretnym celu – czy jest to osobisty gest wdzięczności albo modlitwy?. Takie inicjatywy zawsze mają swoje znaczenie, choć nie zawsze od razu je znamy. Wiemy na pewno, że nowy krzyż przy rondzie Zeidlera stoi… cicho, widoczny z daleka, i trudno przejść obok niego obojętnie”.
Spacer kończymy kawą w barze „U Franka”., Przeszłyśmy 10 kilometrów.
Tekst Aleksandra Biderman
Zdjęcia Aleksandra Biderman, Krystyna Zubaczyk










