Kwi

15

Zagadki chrztu Polski

Autor: Biderman Aleksandra

W obchody uroczystości 1050. rocznicy chrztu Polski wpisał się również GUTW wykładem, który się odbył 15 kwietnia 2016 r. w auli ZSO w Gostyniu. Przybyli studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku wysłuchali prelekcji prof. dr. hab. Krzysztofa Maćkowiaka z Uniwersytetu Zielonogórskiego pt: „Czy w monarchii piastowskiej istniał obrządek rzymsko-słowiański? Przyczynek do dziejów chrystianizacji Polski”.

Czasy wczesnego średniowiecza na ziemiach polskich są słabo poznane. Badacze tych dziejów zadają wręcz pytania: Czy istniało plemię Polan? Jakie są korzenie Piastów? Zagadką są również okoliczności chrztu Mieszka I. Tego faktu nie odnotował Widukind z Korbei, kronikarz saski,  mnich z klasztoru benedyktyńskiego, którego kronika  jest niezmiernie ważnym dokumentem historycznym z dziejów Europy w X wieku. Zawiera ona najstarszą wzmiankę o państwie Mieszka I dotyczącą walk pogańskiego jeszcze księcia z grafem Wichmanem.

Milczą o tym fakcie także Thietmar z Merseburga i Gall Anonim, którzy jednak wspominają, że wielką rolę w chrystianizacji Polski odegrała Dobrawa.

Należy dodać, że po raz pierwszy informacja o chrzcie Mieszka I pojawia się w dokumentach w XIII wieku.

Prelegent postawił pytanie: Czy wówczas istniał obrządek słowiański i jaki był jego zasięg? Otóż ów obrządek związany był z Wielkimi Morawami i działalnością Cyryla i Metodego.

Święty Cyryl, właściwie Konstantyn, i Święty Metody, właściwie Michał, byli misjonarzami, którzy prowadzili w IX wieku misje chrystianizacyjne m.in. na ziemiach zamieszkanych przez Słowian. Twórcy rytu słowiańskiego. Obrządek słowiański powstał dla potrzeb misji chrystianizacyjnej Cyryla i Metodego wśród Słowian. Mnisi zostali sprowadzeni z Bałkanów przez księcia wielkomorawskiego Rościsława w 863 roku. Za pozwoleniem papieża misjonarze przetłumaczyli liturgię na język staro-cerkiewno-słowiański, tworząc obrządek rzymsko-słowiański. Do ksiąg kościelnych zaś ułożyli osobne pismo zwane głagolicą.

W latach 70. IX wieku następuje rozwój państwa morawskiego, które podbiło Czechy oraz podporządkowało sobie  tereny Małopolski i Śląska. Po podboju Czech nastąpił chrzest księcia czeskiego Bożywoja. Ochrzcił się również książę Wiślan. Zatem chrześcijaństwo na ziemiach polskich zaistniało 100 lat wcześniej niż chrzest Mieszka I. Są na to liczne dowody, które prelegent podzielił na cztery grupy: informacje w źródłach pisanych, dowody materialne (archeologiczne), dowody językowe i przesłanki pośrednie.

Informacje w źródłach pisanych to m.in. wzmianki w kronice Galla Anonima, że na terenie polskim istniał obok rytu łacińskiego ryt słowiański. Z kolei w liście dedykacyjnym Matyldy Szwabskiej do Mieszka I (zięcia) księżna pisze, że tenże mógł czcić Boga nie tylko w języku własnym (polskim) i łacińskim, a także w greckim, a więc sprawował liturgię w trzech językach. Brak twardych dowodów materialnych, ale kościół w Wiślicy z X w. część archeologów wiąże z misją Metodego.

Natomiast liczne wyrazy (w liczbie ok. 40) odpowiadające terminom stworzonym przez język staro-cerkiewno-słowiański świadczą o istniejącym rycie słowiańskim. Należą do nich np. sumienie, zbawiciel, miłosierny, grzech, post, błogosławić. Prawdopodobnie pożyczką z scs jest Bogurodzica.

Dowody pośrednie na istnienie obrządku słowiańskiego to m.in. średniowieczny kult osób związanych z misją Metodego, np. modlitwa do Cyryla i Metodego, wiele kościołów wznoszonych w średniowiecznej Małopolsce pod wezwaniem papieża Klemensa.

Również to, że reakcja pogańska w czasach Mieszka II najsłabiej się objawiła na terenie Małopolski, może świadczyć o tym, że chrześcijaństwo było na tym terenie dłużej zakorzenione, a było to chrześcijaństwo mające ryt słowiański.

Ostatecznie zwyciężył ryt łaciński. Kresem rytu słowiańskiego było wypędzenie Bolesława Śmiałego.

Kończąc swój wykład, prof. Krzysztof Maćkowiak stwierdził, że to, co nazywamy chrztem Polski, nie było jednorazowym aktem, lecz bardzo skomplikowanym procesem.

Obecni na wykładzie studenci z wielkim zainteresowaniem wysłuchali prelekcji, która niewątpliwie w istotny sposób wzbogaciła naszą wiedzę o tym odległym okresie w dziejach Polski.

Po wykładzie był czas na zadawanie pytań.

Dziękując za wystąpienie, Prezes Zarządu GUTW Zbyszek Kosiński tradycyjnym już zwyczajem wręczył prof. Krzysztofowi Maćkowiakowi kubek z logo GUTW.

Zrelacjonowała Halina Spichał
Zdjęcia zrobiła Aleksandra Biderman

Komentowanie wyłączone.

-->