Sie

22

Sierpień

Autor: Biderman Aleksandra

Miesiąc żniw, dożynek, upałów. Grupa spacerowa w tym miesiącu  kontynuuje spacery. Przez dwa ostatnie dni aura pozwoliła odpocząć od upałów. To właśnie środa, 22 sierpnia, była dniem wymarzonym na wędrówkę. Chętnych na wspólny spacer było sześć pań. Zbiórka była na starym miejscu. Stworzyła przy tym  okazję, aby popatrzeć jak posuwają się prace budowlane w domu seniora.

Wspólnie ustaliliśmy trasę, którą dalej prowadziła nas Maria. Najpierw maszerowaliśmy ulicą Polną w kierunku zachodnim. Spacerując, kolejny raz było warto spojrzeć na ogrody i dostrzec piękno drzew oblepionych dorodnymi śliwkami, jabłkami, orzechami, uginających a nawet łamiących się pod ich ciężarem gałęzi. Podziwiać bogactwo, które daje nam natura.

Doszliśmy do końca ulicy, gdzie rozpoczyna się pole. Obecnie to ścierniska, wszystko posprzątane, słoma w balotach. Weszliśmy na długą ulicę Zachodnią, było lekko pod górkę. Skręciliśmy do ulicy Zacisze. Stamtąd podążaliśmy alejką między brzozami. Prowadzi ona równolegle do ulicy Mieszka I. Delikatne, długie, a przy tym cienkie gałązki, kołysane przez lekki zefirek wachlowały przechodniów i tworzyły cień.

Pod wiaduktem przeszliśmy do parku obok Strzelnicy. Wspaniała okazja aby zrobić ”sesję” zdjęciową. Przysiąść na ławce, pożartować, porozmawiać o własnoręcznie zrobionych przetworach, które są niezastąpione, a nawet o sposobie ich wykonania. Krysia wspomniała o smakach z dzieciństwa. W porze przewidzianej na kawę o godz. 11, przeszliśmy do baru „U Franka”. Właściciel wybrał nam najdogodniejszy stolik.

Smakując kawę, Ola ubarwiała nam czas czytając wiersz Andrzeja Poniedzielskiego: „Chyba już można” i tekst piosenki Jerzego Woy-Wojciechowskiego pt. „Grunt, żebyśmy zdrowi byli.”

Aby i czytający ten tekst, mogli się  uśmiechać  zacytuję urywek:

 „Tyle lat, tyle lat, lecz czas nam nie zaszkodził.
Wokół nas się zmienia świat – my jesteśmy młodzi.
Tyle lat, tyle lat, śpiewanie jest chorobą.
Wokół nas się zmienia świat, my jesteśmy sobą”.

W tak prosty, a miły sposób spędziliśmy kilka godzin z pożytkiem dla zdrowia i dobrego samopoczucia.

tekst  Maria Ratajczak
zdjęcia Aleksandra Biderman
 

Komentowanie wyłączone.

-->