Cze

5

Zapachy czerwca

Autor: Biderman Aleksandra

Kolejne spotkanie grupy spacerowej odbyło się w przyspieszonym terminie dnia 5 czerwca 2019 r. To dlatego, że w następną środę, Polski Związek Emerytów Rencistów i Inwalidów organizuje Świętogórskie Spotkanie Senioralne. Aby nie kolidowało chętnym chcącym brać udział w tym spotkaniu, Maria z Olą zaproponowały przyspieszenie terminu. Rozdzwoniły się telefony i po uzgodnieniu, zainteresowani  spotkali się w umówionym terminie i miejscu.

Temperatura od rana była przyjemna, bez upału, powiewał mały zefirek. Na początku krótka rozmowa, dokąd pójdziemy. Ustaliliśmy, że udamy się w kierunku lasu do ulicy Leśnej. Podążając nią mieliśmy okazję wdychać uwalniające się z drzew fitonocydy o właściwościach przeciwbakteryjnych, zalecane przez lekarzy. Wokoło też unosił się zapach obficie kwitnącego czarnego bzu, głogu oraz innych ziół. Odcinek drogi Starogostyńskiej sąsiadującej z hutą pokonywaliśmy lasem. Spacer umilały nam cudowne śpiewy ptaków. Najbardziej popisywały się kosy. Podążaliśmy w stronę PKS-u i dalej do plant. Park zadbany, od ulicy Kolejowej kwitnące lipy, dalej kasztanowce, klony i inne gatunki. Wyniosłe drzewa, świadkowie mijających lat. Pośrodku pomnik-obelisk lekarza i społecznika Karola Marcinkowskiego. Ozdobą parku jest nowa fontanna, lampy, miejsce  na zabawę dla dzieci, kolorowe krzewy, dużo ławeczek przy alejkach. Robiło się coraz bardziej gorąco. Fajnie było usiąść w cieniu na ławeczce i odpocząć, napić się, podziwiać urokliwą czerwcową przyrodę. Już Jan Kochanowski w swoim utworze „Na lipę” zapraszał:

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie!
Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie”.

Po krótkim odpoczynku szliśmy w kierunku biblioteki. Tam obejrzeliśmy „Zwykłą wystawę niezwykłych ludzi w ramach projektu: Pasja – szansą na ciekawe życie”. Ekspozycja prezentuje twórczość plastyczną osób niepełnosprawnych z powiatu gostyńskiego. Było malarstwo płaskie i na różnej fakturze materiału. Dzieła wykonane przez autorów są  piękne, urzekające. Dobrze, że mogliśmy  je obejrzeć i podziwiać. Były też ciekawe prace plastyczne – koszyczki, filiżanki, pudełeczka wykonane z wikliny papierowej, koszyk pełen różnokolorowych kwiatów z bibuły. Tworzenie wszystkich tych dzieł stanowi jedną z form rehabilitacji rozwijając jednocześnie talenty i wyobraźnię artystów.

Zwróciliśmy też uwagę na wystawę usytuowaną na piętrze. Tam swoje prace prezentuje Zofia Wawrzynowicz – malarstwo realistyczne jak i abstrakcyjne oraz Jakub Marciniak, który podejmuje różne nurty fotografii, zdjęcia artystyczne i reportaże. Oboje są absolwentami gostyńskiego  liceum.

Zachwyceni wystawą, dyskutując o niej zmierzaliśmy na plac zabaw przy ulicy Leszczyńskiej. Po drodze jak zwykle wstąpiliśmy do restauracji „U Franka”. Tym razem na lody i orzeźwiający sok. Była też chwila bardziej podniosła. Tadeusz zarecytował długi wiersz pt. „Wróć nas do kraju” Kazimierza Wierzyńskiego. Tadeusz wiersz ten pamięta od czasu gdy deklamował go na uroczystości 3-go Maja, będąc wtedy młodym chłopakiem przebywającym na terenie niemieckim. Utwór odzwierciedla to, co kryje się za słowem Ojczyzna.

Spotkanie zakończyliśmy już na placu zabaw, oglądając nowy zamek. Na miejscu dawnego, stoi  duży z dwupoziomowym tunelem, przejściami między wieżami. Trwają jeszcze  prace wykończeniowe. Dzieci będą miały dużą frajdę i miejsce na realizację różnych ciekawych zabaw. Z powodu upału i zmiany terminu było nas tylko siedmioro. Przeszliśmy 6 km. Był to nasz ostatni spacer w tym roku akademickim.

Tekst  Maria Ratajczak
Zdjęcia  Aleksandra Biderman
 

Komentowanie wyłączone.

-->