Polowanie na kotki…
Oczywiście, te wierzbowe. Wszak niedługo Wielkanoc, więc wierzbowe baźki muszą znaleźć się w wazonie. Dzisiaj 11 marca 2026 roku, 13 osób na porannej zbiórce, dwie osoby czekają przy stawach. Pogoda piękna, 15-osobową grupą udajemy się za dawny POM, żeby naciąć tych puchatych kulek. Po drodze znajdujemy oznaki wiosny: przebiśniegi, krokusy, pąki na drzewach. Zaopatrzone w specjalne nożyce do cięcia gałązek dokonujemy „zbiorów”. A potem, niektóre osoby miały przyjemność po raz pierwszy, idziemy nasypem kolejowym gdzie kiedyś jeździła „kościanka”. Mamy okazję podziwiać z góry otoczenie: dawny POM, zabudowania Wojewódzkiego Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt przy ulicy Mickiewicza, wysokie topole pokryte gęsto jemiołą, równo przycięte sady jabłkowe, drogę prowadzącą do Starego Gostynia.
Szczęśliwe, spełnione,  kończymy spacer w restauracji „Słoneczna” na kawie. Przeszłyśmy 7 kilometrów. Dzisiaj pokonałyśmy ulice: Sportową, Adama Mickiewicza, Hipolita Niestrawskiego, Polną i Parkową.

Polowanie opisała Aleksandra Biderman
Zdjęcia: Aleksandra Biderman, Krystyna Zubaczyk